BEST OF 2013. Body & hair care.

Poprzednią notkę uzupełniłam już o demakijaż. Nie przedłużając, przejdźmy do sedna dzisiejszej.
Długo szukałam balsamów/ maseł do ciała, które spełnią moich kilka wymagań:
  • nie będą zawierać w składzie parafiny (nienawidzę tego uczucia jakie pozostawia na skórze)
  • szybko będą się wchłaniać (dzięki czemu będę po nie chętnie sięgać także rano)
  • dobrze nawilżać
  • nie spowodują alergii (tak, na ciele zdarza się u mnie wyprysk kontaktowy np. po Ziaji - seria  rebuild).
Rok 2013 był owocny! I należał do rodzimych marek!


Uwierzycie, że taki leniuch jak ja, polubił balsamowanie po kąpieli? Z ręką na sercu mogę polecić pielęgnację: Tołpa - modelujący balsam ujędrniający do ciałaTołpa - spa eco relax odprężający krem- serum do masażu.
Oraz Flos-lek. Flos-lek - kaszmirowy balsam do ciała marakuja i mango (regeneruje i nawilża). I obecnie stosowane przeze mnie Masło do ciała - truskawka i poziomka. Która bije na głowę dużo droższe masła TBS. 
Koniecznie muszę pochwalić również Pat&Rub - balsam do ciała zapobiegający rozstępom i uelastyczniający skórę mamy w ciąży. Mimo wysokiej ceny, na pewno spotkamy się ponownie, kiedy zdecyduję się na dzidzie.
Chciałabym przyjrzeć się też bliżej ofercie Organique.
Jeżeli chodzi o włosy, dalej zapuszczam, chciałabym takie do talii. W naturalnym kolorze blond (zero farby od sierpnia!).
Kuracje, które skutecznie przyspieszyły wzrost włosów, (stosowane oddzielnie, przez miesiąc lub dłużej):
Suplementacja Calcium pantothenicum, spryskiwanie skalpu na noc Apteczka Babci Agafii - aktywne serum na porost włosów, stosowany na skalp Macrovita - bioolejek laurowy przyczynił się do ogromnej ilości baby hair, oraz polubiły go włosy na długości, dzięki czemu brak rozdwojonych końcówek mimo ostatniej wizyty u fryzjera w sierpniu.
Jeżeli chodzi o pielęgnację włosów, wygładzenie, połysk, łatwość rozczesywania, sypkość i mięsistość, bez obciążenia i przetłuszczenia najbardziej do gustu przypadły mi dwa produkty: 
Apteczka Babci Agafii - maska drożdżowa, The Body Shop - Bananowa odżywka do włosów. Obecnie zainteresowała mnie oferta Balea, ale również wszelkie kosmetyki wydobywające naturalny jasny kolor włosów.
Dla przypomnienia trochę o stylizacji włosów, czyli mój sposób na mega objętość na głowie <tutaj> 
Trochę z innej beczki: Podtrzymuję opinię na temat Hitów sierpnia - czyli skuteczna ochrona przeciw poceniu i szybka, bezbolesna depilacja bikini. Żel Fitomedu i set do brwi E.l.f chwaliłam również w poprzednim poście.
To już ostateczne podsumowanie. Chyba, że bardzo chcecie więcej prywaty na blogu.  POZDRAWIAM!

Komentarze

  1. Niby to nie są wygórowane wymagania a ile kosmetyków odpada w przedbiegach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam masło Floslek mango i bardzo lubiłam je za genialną wręcz konsystencję i działanie, zapach też był przyjemny, ale tylko w słoiczku. W kontakcie z moją skórą po jakimś czasie robił się smrodkiem, nie mogłam go znieść pod koniec :( odżywka TBS też się u mnie niestety nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ja nigdy nie miałam takiej niespodzianki, że jakiś balsam/ krem pachnie po pewnym czasie nie fajnie, prędzej nie podoba mi się już od samego początku, a później się przyzwyczajam.

      Usuń
  3. CP zażywałam kiedyś, muszę wrócić do tego :)
    Chciałabym to serum na głowę i maskę drożdżową, bo również walczę o wzrost włosa - długość długością, ale chcę się pozbyć farby (a będzie już prawie rok bez niej :>)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ładnie, ja bym też miała pewnie rok, gdyby nie mały wybryk sierpniowy z ombre:p

      Usuń
  4. balsam P&R to również mój hit :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam to masło truskawka i poziomka i było bardzo fajne - wg mnie tez lepsze niz masła z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mialam balsamow z Tołpy- u mnie króluje Vichy, a na ciało ujędrnienie Lierac :) tez wchlaniaja sie szybko:) musialabym zerknac co do tej parafiny bo ja na nia w balsamach uwagi nie zwracam przyznaje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś, przy ciekawej promocji też kupię;)

      Usuń
  7. Przyjrzę się kosmetykom Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam masło FlosLek w wersji Wanilia Czekolada, było świetne :) Na wersję Poziomka Truskawka na pewno się niebawem zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam nic z tych rzeczy,jednak od dawna kusi mnie bananowa odżywka z The Body Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masłem Floslek bardzo mnie zainteresowałaś :) Czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka zniżka na kosmetyki Tołpa? Może się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masełko Floslek również polecam!:) Sprawdziło się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  13. ta tołpa borowina mnie kusi :)
    a moim ulubionym balsamem zostaje dr taffi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam ochotę na włosy długie do pasa, ale ciągle je obcinam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. na masło z Floslek z chęcią się skuszę - mhh zapach truskawek aż chce się mieć lato za oknem :)

    też chciałabym takie włosy ;) obecnie mam za 'stanik' i kusi mnie już je ściąć ;) za długo i trochę zbyt długo mam je takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podetnij trochę, wycieniuj czy zrób inną grzywkę, albo znajdź inny sposób układania, stylizacji:)

      Usuń
    2. ;) u mnie jeżeli włosy są długie to niezmiennie króluje koczek :) i bardzo trudno to zmienić :)

      Usuń
    3. rozpuszczaj w dni, które masz wolne - by chociaż wtedy cieszyć się ich widokiem i długością:)

      Usuń
  16. Zaintrygowała mnie ta bananowa odżywka. I bioolejek laurowy :) Ja teraz zabiegam o zagęszczenie czupryny i odzyskanie naturalnego koloru :) Nie farbuję włosów od czerwca :) Do lata powinnam mieć cudaczne ombre :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już jest Ombre z 3 kolorów od czubka najciemniejsze do dołu:)

      Usuń
  17. Oooo olej i serum mnie zaciekawiły, tym bardziej, że chyba sama trochę zapuszczę włosy, bo M mi truje. Piszę chyba, bo nie wiem co na to mój fryzjer :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M pewnie chce byś do ślubu miała dłuższe;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!