o mnie


Witaj!

Nazywam się Bogusia i to ja jestem autorką bloga pieknoiminimalizm.blogspot.com. Pierwotnie blog nazywał się inaczej bm-makeup.blogspot.com, ale czas zweryfikował jakie treści są mi bliższe i chcę dla Was dalej publikować. 

Nowa nazwa = dwa najważniejsze człony:

Piękno - szeroko pojęte hasło, którego definicję każdy umie sklecić własnymi słowami, dla każdego może też się różnić. Pokażę Wam jak ja spostrzegam piękno: w człowieku, kulturze, wszystkim co mnie otacza. Pozostaniemy w tematyce dbania o urodę i podkreślenia tego czym obdarzyła nas matka natura. Wiąże się z tym poszanowanie dla własnego ciała poprzez dietę i sport. Tak się złożyło, że coraz bardziej ciągnie mnie w kierunku kosmetyków naturalnych oraz poszerzam swoje horyzonty zagłębiając się w żywienie wegan. Sport? Preferuję bieganie, ćwiczenia w domowym zaciszu z trenerami typu: Shaun T, Ewa Chodakowska, Jilian Michales, Mel B. Jestem otwarta na nowe wyzwania co zapoczątkowało praktykowaniem jogi.

Minimalizm - to temat który stał się popularny w ostatnim czasie i wciąga mnie coraz bardziej i bardziej. Dopiero stawiam pierwsze kroki i proszę o wyrozumiałość. Zależy mi na tym by otaczać się tylko pięknymi i praktycznymi rzeczami. Nie zwariować i nie popadać w wir konsumpcji, co jest najprostszą droga jaką możemy obrać. Szczególnie, gdy wstępujemy w dorosłe życie, zarabiamy i mamy własne  pff... na kredycie 4 kąty. Zabrałam się za oczyszczanie swojego otoczenia ze zbędnych przedmiotów, tworzenia garderoby idealnej (mniej elementów, dobrej jakości - ale pasujących do siebie), planowania zakupów od drobnych po inwestycje, oszczędzania ciężko zarobionych pieniędzy. Robię krok w przód porządkując znajomości, nie tracę czasu i energii na przysłowiowe wampiry. Spędzam czas tak jak lubię, powoli, celebrując chwile.

Piękno i minimalizm - to tak moja mała misja - którą chcę zarazić jak najszersze grono! 


Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o mnie? Proszę:

Kiedyś mieszkałam na samym cyplu Polski, w małej miejscowości Hel - to świetne miejsce na beztroskie dzieciństwo! Do tej pory mam przyjaciółkę z tamtych czasów i spotykamy się regularnie. W czasie, gdy rodzeństwo podejmowało naukę w szkole średniej przeprowadziliśmy się do Gdyni. Skacząc z dzielnicy na dzielnicę. 

Również w Gdyni ukończyłam studia licencjackie na kierunku kosmetologia, oraz roczne studium wizażu. Stąd zrozumiały kierunek bloga. Mam parę pomysłów na własny biznes - ale nic na razie nie zdradzę! Pokochałam Gdynię i każdemu będę umiała przedstawić masę argumentów dlaczego to miejsce jest wyjątkowe, lecz nie obiecuję, że zostanę tu na zawsze... 

Dosyć wcześnie i spontanicznie wyszłam za mąż (chwilę przed 22 urodzinami), nie z przymusu - z miłości! Poznaliśmy się we właściwym miejscu i czasie. Co prawda jesteśmy swoimi przeciwieństwami - on ten bardziej rozrzutny maniak elektroniki. Ścieramy się, drzemy koty, dogadujemy już 5 lat od ślubu! Nie mamy dzieci i chociaż rozmawiamy na ten temat nie raz nie dwa, na razie nas nie ciągnie. Więc nie bójcie się nie będzie o zupkach, kupkach i tym podobnym.