14 lip 2013

Mani: Catrice, 770 Put Lavender On Agenda.

Do tego koloru przymierzałam się już tydzień czasu. Chciałam pomalować "na zakładkę" ale skróciłam tak bardzo paznokcie, że zakładki nie ma jak wykonać. Nałożyłam jako bazę resztkę odżywki Eveline 8w1 total action i mam nadzieję, że mani wytrzyma ze mną jak najdłużej;)
Lakier o pojemności 10 ml można zakupić w cenie niecałych 10 zł, ja płaciłam ok. 8 w promocji, więc nie wiem, czy jest jeszcze dostępny. Gdzie można kupić kosmetyki Catrice? Drogeria Natura i Hebe. Jak widać na zdjęciu buteleczka jest z grubego szkła w kształcie takim jaki lubię, z szerszym pędzelkiem dobrze przyciętym po bokach - co ułatwia malowanie przy skórkach. Nie smuży, trochę bąbluje (ale to może przez odżywkę - bazę). Kryje dobrze przy 2 warstwach z ładnym połyskiem. Kolor to jak nazwa podpowiada lavenda:) na paznokciach ciemniejsza niż w buteleczce. Jak to Olcik mówi nudny i smutny - ale nic na to nie poradzę, że lubię takie odcienie, bardziej odważne i neonowe to mogę nosić, ale na stopach...

O trwałości wypowiem się później, ale przeważnie lakiery Catrice spokojnie na moich pazurach goszczą 4 dni, dlatego lubię po nie sięgać. EDIT: Lakier wytrzymał na paznokciach 6 dni, z lekkim odpryskiem na palcu wskazującym prawej dłoni (5tego dnia) i ociupinkę startymi końcami:) Może to też być zasługa odżywki eveline, którą użyłam jako bazę.

I co myślicie o takim kolorze?

26 komentarzy:

  1. Też lubię takie "nudne i smutne" kolory na paznokciach :) Ale za to nie do końca kupuję samą formułę lakierów Catrice - jakaś taka zbyt gęsta... (?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm mi odpowiada, bynajmniej nie trzeba kłaść 3 warstw, ale ja malowanie paznokci mam we krwi, więc gęstość czy rodzaj pędzelka nie robi mi dużej różnicy (no chyba, że jest lejący jak woda)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolorek... sama bym się na taki pokusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolor, lubię takie brudaski ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ich kolory i trwałość u mnie trzymają się wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemny kolor! Lubię takie nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie mój kolorek, ślicznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię te lakiery, ładny odcień. coś innego niż wszechobecne pastele i neony i piaski. ja teraz mam piasek z lovely już chyba ósmy raz i muszę pójść w jakiś ciemniejszy krem. mhmm

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor śliczny - ja jeszcze w swoich zbiorach nie mam ich lakieru - za słabe czasem promocje są ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki ładny ten kolor, bardzo w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny kolor! uwielbiam takie, ale latem nie miałabym serca go nosić.. Wolę teraz wszystko co szalone ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam :) takie kolory lubię jesienią i zimą :P ale lakier bardzo ładny

      Usuń
  12. bardzo ciekawy odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurczę, nie znałam tej marki - chyba się skuszę, bo recenzja zachęcająca jest;)

    Zapraszam do mnie :)
    http://spinkiiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ta przykurzona lawenda!

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny, brakuje takiego w mojej małej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  16. już mnie na instagramie zaciekawił. bardzo łdny kolor, osobiście nic podobnego w lakierach u siebie nie mam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też lubię takie przygaszone odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny odcień, spokojny ale dosyć ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się taki odcień :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!