2 wrz 2013

Lakier do paznokci Astor - czyli rozbielona lavenda.

Wiem, że podobny odcień jest w ofercie Essie, ale jakoś nie zależało mi na buteleczce lakieru za 35 zł skoro mogę mieć tańszy odpowiednik. Wzięłam zatem Astor'a z serii Fashion Studio. Nr nieznany, albowiem na buteleczce jest kilka numerów, inny wybity na spodzie, a nawet dwa różne na naklejce. Pogubiłam się w tym wszystkim. Ale nie ważne, liczy się efekt końcowy.
Serdeczny jest dodatkowo pokryty holo lakierem z allepaznokcie
Kolor łatwy w aplikacji, dobrze kryje przy 2 warstwach. Nie smuży, nie bombluje, przyzwoicie szybko wysycha. Z trwałością 4 dni, ale zdaje mi się, że gdyby moje pazurki były w lepszej kondycji (bez rozdwajających się końców) trzymałby się jeszcze lepiej. Z racji długości paznokci noszę kwadraciki.
To tak na koniec lata i w sumie jeszcze u mnie w jesieni zagości, bo lubię takie rozbielone (trupie według mężczyzn) odcienie.... 

Miłego! 

12 komentarzy:

  1. uwielbiam takie odcienie/ albo mega intensywne, ale rozbielone pastelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor rzeczywiście podobny do Go Ginza, tylko różu w nim brakuje :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. poluję na lawendę, ale jakoś jeszcze nic nie wpadło mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!