3 wrz 2013

5 hitów sierpnia! Bielenda, E.l.f, Etiaxil, Fitomed, Rossman

Na próżno szukać u mnie postów "ulubieńcy miesiąca" - za często musiałabym się powtarzać. Podoba mi się jednak idea przedstawiania hitów pośród nowo nabytych kosmetyków w ostatnich miesiącach. Wytypowałam swoją mocną piątkę, po którą sięgam/sięgałam z przyjemnością. 
Bielenda, Vanity krem do depilacji skóry wrażliwej (aloes). Po pierwsze nie śmierdzi tak intensywnie jak krem do depilacji z którym miałam styczność kilka lat temu. Po drugie jest też skuteczniejszy! Wystarczy 10 minut by usunąć nawet mocne włoski z okolic bikini. Włoski oczywiście odrastają szybciej niż po wosku, ale wolniej niż po używaniu jednorazowych maszynek. Kolejny plus - brak podrażnienia i wysypu krostek - co spotyka mnie po każdym spotkaniu z maszynką. Polubiłam i polecam jeśli potrzebujecie szybko pozbyć się niechcianych włosków np. przed wypadem na plażę/ jezioro czy basen. Cena promocyjna 6,79 zł/ 100 ml.

E.l.f, Eyebrow Kit w kolorze light. (na blogu pokazywałam swatche). Ostatnio to główny kosmetyk do podkreślania moich brwi. Wypracowałam sobie już schemat by wyglądały ładnie i naturalnie. 2/3 brwi od nasady nosa pokrywam cieniem natomiast końcówkę pokrywam woskiem i modeluję tam gdzie natura słabiej mnie obdarzyła. Używam zamieszczonego w zestawie aplikatora, jest całkiem przyzwoity. Ok. 18 zł.

Etiaxil, Antyperspirant roll-on pod pachy, skóra wrażliwa. Kupiony w akcie desperacji, przepłaciłam za niego słono, albowiem w SuperPharm można kupić go już o połowę taniej. Jednak potrzebowałam skutecznej ochrony przed potem "na teraz". Spisuje się rewelacyjnie. Początkowo stosowałam co 2 dzień na noc, obecnie 1-2 razy w tygodniu jak sobie przypomnę. Momentalnie zminimalizował wydzielanie potu a za czym idzie przykrego zapachu. Na dzień stosuję dezodorant mineralny Crystal Essence z którego samodzielnie nie byłam zadowolona. Cieszę się, że wzięłam wersję dla wrażliwców - nie podrażniła mnie, tak jak np. Bloker Ziaji - o którym wiele z Was mi pisało. Przepłaciłam w przydomowej aptece 12,5 ml/58 zł.

Fitomed, żel do mycia twarzy ziołowy. Do cery tłustej i trądzikowej. Skutecznie myje przy czym nie ściąga i nie wysusza skóry. Obecnie uspokoiły się krostki na mojej twarzy, a istniejące grudki zniknęły:) Nie mówię, że zdziałał to sam żel, ale cała pielęgnacja, którą obecnie stosuję, jednak z tego żelu jestem wyjątkowo zadowolona. Koszt ok. 10 zł/ 200 ml.

Rossman, Dezodorant do stóp. Dla mnie letni niezbędnik! Spisał się szczególnie, gdyż miałam nogę prawie przez 2 miesiące w zabudowanym, grubym stabilizatorze (praktycznie jak w gipsie/kozaku). Stosowałam po codziennym myciu i na cały dzień zachowywał świeżość stóp. A upały były nie małe. 200 ml kupiłam w promocji za 5.50 zł.

Jeśli miałybyście wybrać 5 hitów ostatnich miesięcy, co by to było?

29 komentarzy:

  1. Bielenda ma bardzo dobre kremy do depilacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja również je lubię!:) o Etiaxilu wiele słyszałam, u mnie Bloker doskonale się sprawdza.

      Usuń
  2. Ja również doceniam działanie Etiaxilu, z tym, że wybierałam zawsze czerwoną wersję.
    Do stylizacji brwi mam podobny zestaw z Benefit, zwłaszcza wosk przypadł mi do gustu, który najchętniej stosuję 'po całości' :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benefit'owy zestaw mam na liście do kupienia:)

      Usuń
  3. Szczególnie zainteresował mnie, żel do mycia twarzy Fitomed. Czy w jakimś chociaż stopniu nadaje się do zmywania makijażu?:)

    http://greeneyesinmakeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja kładę bezpośrednio na buzię z kremem bb i pudrem, zwilżonymi dłońmi niewielką ilość(wielkości 10groszówki) spieniam na twarzy i zmywam całość ściereczką z mikrofibry:)

      Usuń
  4. Mnie ta wersja kremu do depilacji uczuliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to kwestia aloesu? moja mama jest na aloes uczulona

      Usuń
  5. Też lubię kremy do depilacji Bielendy, ale akurat tej wersji nie używałam. Zaciekawiłaś mnie natomiast żelem. Markę Fitomed kojarzę głównie z szmaponów, które nota bene bardzo lubię, więc z chęcią zapoznam się z innymi kosmetykami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nawet Sis z Atopowym Zapaleniem Skóry nie narzekała:p Szampon mam na liście, kiedyś kupię. Mam jeszcze odżywkę do jasnych włosów - ale raczej nie zagrzeje u mnie miejsca na dłużej.

      Usuń
  6. Ciekawi mnie ten żel do twarzy z Fitomed-jeszcze nie miałam nic z tej firmy:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że dezodorant do stóp się u Ciebie sprawdził, ja również go lubię :)

    Ja wśród takich odkryć ostatnich miesięcy na pewno wymieniłabym Krem rozjaśniający AZELO/BHA z Biochemii Urody, Hydrolat z czarnej porzeczki, również z BU i na obecny moment nic więcej nie przychodzi mi do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam go u Ciebie i dlatego kupiłam:) Jest chyba najlepszy z pośród wszystkich jakie miałam i najtańszy:)

      Oj mi tej krem też podpasował;p

      Usuń
  8. ciekawią mnie kosmetyki fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel polecam, odżywka która mam z fitomedu dla mnie jest za rzadka;/

      Usuń
    2. Ja je kiedyś bardzo lubiłam, muszę znowu po nie sięgnąć.

      Usuń
  9. u mnie zamiast etiaxilu świetnie sprawdza się Ziaja Bloker :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z powyższych kosmetyków :) Wezmę je pod uwage podczas zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. swatche na blogu były na początku sierpnia:) oraz przy ostatnio publikowanych makijażach

      Usuń
  12. Mam spray do stóp i też się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet lepszy od droższego scholla :p

      Usuń
  13. U Ciebie takie hity, a ja żadnego nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, ale może kiedyś akurat będziesz szukać tego typu kosmetyków i przypomni Ci się ten post:)

      Usuń
  14. Fitomed wygląda fajnie, chyba się na niego zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego kosmetyku z Twojej ulubionej gromadki. Fitomed prezentuje się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś bez Etiaxilu nie wyobrażałam sobie funkcjonowania :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!