New! Ubrania sportowe | Adidas, H&M, Lidl, Oysho.

O tym, że moją ulubioną aktywnością fizyczną jest bieganie wspominałam na blogu już nie raz. Jest to też jeden z najtańszych sportów. Na początek wystarczą Wam buty - których koszt to często równowartość 1-2 miesięcznego karnetu na siłownię. Lidl oferuje buty nawet za 66 zł i zbierają sporo pozytywnych opinii.  Biegać może prawie każdy, na dodatek przebywanie na świeżym powietrzu dotleni Wasz organizm. Biegam już  regularnie od ponad 3 lat, dla zdrowia, lepszej kondycji i sylwetki. Do tej pory miałam jedynie specjalne buty (kupione 2 lata temu), 2 koszulki funkcyjne i biustonosze kupione kilka lat temu, gdy chodziłam na siłownię. Na dół ubierałam zwykłe dresy (jesień-zima) lub getry/legginsy (wiosna/lato), w chłodniejsze dni narzucałam bluzę chroniąca od wiatru. Czapka/chustka/ kominiarka czy rękawiczki to temat bardziej zimowy więc na razie go pominę. Dzisiaj pokażę Wam co kupiłam w zeszłym miesiącu i na początku tego. Mogę już co nieco o tych ubraniach powiedzieć, bo zostały przeze mnie sprawdzone. 
Na zdjęciu zbiorowym brakuje jedynie koszulki z Lidla, ale poniżej na pewno ją zobaczycie.

Lato i zwiększające się temperatury na dworze wymusiły na mnie nowe zakupy. 
1. Krótkie spodenki, to w czym ćwiczyłam do tej pory już tak się znosiło, że prześwituje bielizna. Nowa para pochodzi z H&M, koszt może nie najniższy bo 69 zł - ale są dwu-warstwowe. W środku znajdują się getry przylegające do ciała, na zewnątrz luźniejsze ortalionowe? Dzięki czemu podczas biegania nie odsłania pośladków czy bielizny (bieliznę można w ogóle pominąć;P). Dobrze spisują się również podczas jazdy na rowerze. Nie widać na materiale potu. Bardzo komfortowe. W pasie gumka - która dobrze trzyma. Mój rozmiar to 38, bo ja z tych kobiet o szerszych biodrach. Kolor tak jak na zdjęciu, były jeszcze podobne z neonowym różem pod spodem. Jedyny minus nie mają kieszonki, Mi to nie przeszkadza, ale wiem, że wiele osób przez to może je dyskwalifikować. 
2. Lekkie/ przewiewne koszulki, te co miałam do tej pory na porę wiosna-lato są za grube, aż dostawałam duszności. Dwie sztuki znalazłam w Oysho (49 zł oraz 69 zł), początkowo mój wewnętrzny sknera chciał wziąć jedną sztukę. Po za wspomnianą już lekkością mają świetne kolory. Nie chciałam różowej czy pomarańczowej - bo mam wystarczająco czerwoną twarz podczas biegania, a w tych kolorach najczęściej są damskie sportowe ubrania. W rozmiarach M, są trochę na mnie luźniejsze. Ta cieniowana z napisem RUN ma wydłużony tył. Dodatkowy plus za ładny damski krój. To właśnie mnie przekonało, że warto kupić od razu 2 sztuki - niż później żałować! Prane kilkakrotnie nie uległy zmianie. Trzecią z krótkim rękawkiem dokupiłam kilka dni temu w Lildu (19,90zł). Rozmiar S, mniejszej już niestety nie było. Jest jeszcze luźniejsza niż M z Oysho, oraz bardziej prześwituje przez nią ciało. Nie przeszkadza mi to, chciałam przewiewnej - taka jest! Tutaj Lidl otrzymuje + za odpowiedniej wielkości (nie duszący) dekolt. Na razie prałam raz i wszystko jest ok. Również nie widać na nich mocno potu, a podczas biegania potrafię być cała mokra... 
Cieniowana koszulka ma przy twarzy biały - więc dalej wyglądam w niej korzystnie;)
Kolorystyka taka jaką lubię!
3. Buty do biegania po asfalcie. To już trzeci i ostatni zakup. Do tej pory biegałam w butach Adidas z agresywniejszym bieżnikiem do biegania w terenie (las, pola itd.) oraz goreteksem - co pozwala mi biegać również gdy na dworze deszczowo/ śnieżno. Biegałam w nich nie raz po asfalcie, bo nie zawsze pora dnia/wieczora pozwala mi zapuścić się bezpiecznie do lasu. Tym razem też zaufałam i kupiłam buty Adidas - model breeze 101 2w, bo z poprzednich byłam bardzo zadowolona no i wiedziałam jaki rozmiar potrzebuję. Nie chciałam wydawać dużo pieniędzy, postawiłam sobie limit do 200 zł i znalazłam w sklepie internetowym runnersclub.pl, który mogę Wam polecić. Trafiłam tam z reklamy z aplikacji endomondo z której namiętnie korzystam. Nie ma problemu z wymianą/zwrotem. Nie kierowałam się modą/ wyglądem. Mają spełniać swoją podstawową funkcję - chronić układ kostny i mięśniowy podczas biegania w mieście oraz zwiększać komfort podczas przemierzania długich kilometrów. Łącznie z przesyłką zapłaciłam 184 zł. Są też bardziej przewiewne - odczuwalny miły chłodek podczas biegu. Więc idealne na wiosnę - lato! Neonowa podeszwa i sznurówki dobrze widoczna późnym wieczorem, po boku również znajdują się elementy odblaskowe, charakterystyczne dla Adidasa 3 paski po boku. 
Nowe ze starymi. Jak widać w kolorystyce butów nudziara ze mnie, czarny króluje.
Porównanie podeszwy. Oraz jedyny widoczny stan zużycia po przebiegnięciu ponad 600 kilometrów zaznaczony powyżej w białym kółku. To jeszcze nie oznacza ich końca użytkowania, powrócę do nich na jesień-zimę.
Zdecydowanie według mnie warto zainwestować w dobre buty do biegania, posłużą Wam na lata. Oczywiście nie muszą to być kwoty 300-500 zł. Można śmiało kupić dobre buty od 100 do 300 zł. Najważniejsze by kierować się wygodą i bezpieczeństwem podczas biegania, a nie koniecznie modnym znaczkiem na odzieży czy znaną twarzą reklamującą produkt. Rozważ, gdzie będziesz spędzać więcej czasu na treningach w lesie, czy na asfalcie? Jakie dystanse będziesz pokonywać? W jaki sposób stawiasz stopy podczas biegu? (Tego dowiesz się patrząc na zużycie swoich poprzednich butów, lub konsultacji w specjalistycznym sklepie). I nie zapomnij o tym, że buty biegowe muszą być o trochę większe od takich jakie nosisz na co dzień, stopa podczas wysiłku/ ciepła - pracuje, puchnie, a raczej chcesz uniknąć obtarcia, odcisków i innych przykrych konsekwencji. Mój rozmiar to 39 1/3, a przeważnie noszę buty w rozmiarze 38. 

Poszukuję jeszcze długich getrów do biegania na jesień, oraz nowego biustonosza sportowego, który dobrze będzie podtrzymywał biust w małym rozmiarze D (obwód pod biustem 68-70 cm). Może coś mi polecicie?

To już chyba wszystko co miałam do powiedzenia. Pozostaje mi cieszyć się bieganiem. W razie pytań piszcie śmiało, postaram się odpowiedzieć - na tyle ile pozwoli mi moja wiedza. 

Komentarze

  1. ja mam stanik i getry na jesień kupione w Decathlonie, polecam Ci obejrzeć ich ofertę. Jest tanio i solidnie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden stanik z Decathlonu, wkurza mnie niestety u nich bałagan i kolejki do przymierzalni, ciężko w spokoju zmierzyć bieliznę.

      Usuń
  2. Spodenki są super ;) Podoba mi się to, że są dwuwarstwowe. Szkoda tylko, że nie mają kieszonki, bo muszę gdzieś chować klucze :P Ale może za jakiś czas kupię sobie etui na telefon na ramie, gdzie mogłabym też schować klucze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie ja robię, telefon + klucz chowam w to etui.

      Usuń
  3. fajne getry ( tylko nie wiem czy do biegania ) kupiłam w Lidlu za około 25zł, ale to już jakiś czas temu...a dobrego stanika radzę poszukać w sklepach sportowych, w GoSport moja koleżanka kupiła jeden i bardzo go sobie chwali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się już nie załapałam na getry w Lidlu, schodzą jak świeże bułeczki. Wiem gdzie szukać, liczę na opinię który najlepiej wybrać. Do tej pory najlepiej mi się sprawuje stanik z reeboka, ale to już bardzo stary model.

      Usuń
  4. Ja wlaśnie szukam butów do biegania (to beda moje pierwsze) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam Adidasa:) jeżeli jesteś pewna, że będziesz biegać dłużej to od razu zainwestuj. A jak jeszcze się wachasz to leć do Lidla może są jeszcze te ichniejsze za 66 zł.

      Usuń
  5. Ja ze swojej strony nie polecam sportowego stanika z H&M.. po około 3 miesiącach użytkowania obwód dość znacznie się rozciągnął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę. Mi już na "oko" wydawały się za mało trzymające.

      Usuń
  6. Jeśli o bieganie chodzi to dobre buty to chyba podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, reszta może być nawet zwykła w miarę upływającego czasu mamy po prostu większe wymagania;)

      Usuń
  7. Dobry ubiór to podstawa :) A skoro robisz to, co lubisz i będziesz to robić jeszcze długi czas, to warto w to inwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki, że upewniłaś mnie w tym wyborze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne te butki! Ja mam Najacze, ale póki co leżą w kartoniku :P ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Ja nie mogłam się powstrzymać i leciałam już następnego dnia, poszłabym tego samego, ale za kończyłam prace po 22.

      Usuń
  10. Uwielbiam ubrania sportowe od H&M, na rower jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że jeżeli chodzi o koszulki to przewaga różu, czerni - z czego w lato rezygnuję.

      Usuń
  11. Swoje stroje do biegania kupiłam w sklepie 4F. W ogóle kupujemy tam sporo sportowej odzieży.
    Bardzo dobra jakość i niezłe ceny (zwłaszcza podczas wyprzedaży).
    Podobają mi się te spodenki z H&M - zerknę na nie. Nowa para zawsze się przyda.
    Również mam dwie pary adidasów (na asfalt/chodniki) i na ścieżki leśne.
    Choć ostatnio tylko po ścieżkach leśnych biegam.


    Świetne koszulki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 4F jeszcze nie byłam, ale na pewno nadrobię! :)
      Powinny jeszcze być.
      Też wolę po leśnych ścieżkach, ale jak już się robi ciemno to niebezpiecznie niestety. A i ślubny marudzi, że po lesie biegam.

      Usuń
  12. Ubrania są, to teraz czas ruszać w drogę i pokonywać kilometry :) Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Staram się co 2 dni, chociaż teraz mam tyle pracy, że na prawdę ciężko..

      Usuń
  13. Fajne zakupy, moją ulubioną aktywnością jest bieganie na orbitreku, aktualnie szukam nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z orbitreku korzystałam na siłowni, w mieszkaniu niestety nie mam miejsca na takie sprzęty.

      Usuń
  14. Mój Mąż biega w Mizuno i bardzo sobie tą markę chwali, chociaż nie są to najtańsze buty. Nie są też najmodniejsze. Zgadzam się z Tobą, że to najważniejszy wydatek - biegać można choćby i w gaciach :p, byle stopy były dobrze zabezpieczone, a wraz z nimi stawy i kręgosłup. Wiele osób niestety nie myśli w takich kategoriach, co może się niezdrowo na nich odbić :(
    Powodzenia i gładkich ścieżek życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Mizuno nie słyszałam wcześniej, więc nawet o nich nie myślałam. Ale dobrze, że o tym piszesz, bo być może kogoś czytającego też zainteresują!
      Dziękuję! i dla małżonka również!

      Usuń
  15. Ja się ostatnio obkupiłam w Lidlu :) lubię też ciuchy z Decathlonu i 4F :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Decathlonu troszkę mi nie po drodze, ale czasami tam zaglądam. 4F przyjrzę się na pewno!

      Usuń
  16. a można w tych butkach ćw także w domu ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuje wypróbować na dniach i dać znać czy się sprawdzają i przy jakich ćwiczeniach:)

      Usuń
    2. o super, czekam za informacją :)

      Usuń
    3. Przećwiczyłam Skalpel - Chodakowskiej, buty nadają się i do tego typu ćwiczeń, stopa stabilna i przy przysiadach, wymachach i podobnych ćwiczeniach. Nie ślizgałam się w nich więc jest dobrze:)

      Usuń
  17. Nie wyobrażam sobie biegać w butach do tego nie przystosowanych. Boli mnie sam widok ludzi biegających w trampkach po ulicach :/ aczkolwiek chyba sama powinnam zainwestować w resztę bardziej profesjonalnej garderoby sportowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile te osoby w trampkach biegają małe dystanse i po trawie koło chodnika to jeszcze wielkiej tragedii nie ma, na początek i tak zacząć można. Inne ubrania sportowe to jedynie podniesienie komfortu podczas biegania, nie są niezbędne.

      Usuń
  18. ja w poszukiwaniu ubrań sportowych odwiedzam decathlon, nigdzie indziej nie ma takiego wyboru rozmiarów (ale u Ciebie nie będzie to potrzebne, bo jesteś mniejsza), tylko te przymierzalnie mogliby zrobić trochę mniej polowe, ale wpisują się w mobilną filozofię sklepu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej przymierzalni? W gdańsku nie mogłam się dopchać !

      Usuń
  19. dopiero zmierzam się do takich zakupów, strój jest ważny
    spodenek znaleźć nie mogę :( wszystkie S są za duże :(
    XS z nike pro jest idealna, ale w sport direct są tylko różowo różowe i bądź mądry kup przydatne i podobające się ciuszki treningowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh Ty jesteś taka drobniutka, że faktycznie to może być problem:/ Różowych też bym nie kupiła bo później cała w różu? koszmarek....

      Usuń
  20. Fajne ubrania do ćwiczeń są na hustla.pl i mają tam nawet najnowszą kolekcję prosto. Ciuchy i buty mają u super cenach, więc opłaca się zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale fajne podeszwy :) Jakby ktoś szukał to na allegro te buty znalazłem dzisiaj jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super takie spodenki podwójne! ja jakoś nie lubię przepłacać za ubrania tych wszystkich sieciówkowych marek sportowych, więc fajnie że np. taki H&M ma sportowe ciuchy w rozsądnych cenach. Też kupuję czasem w lidlu jakieś sportowe zestawy no i bardzo lubię odzież Epister

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. Koszulki z gradientem świetnie wyglądają. Ostatnio też szukałam czegoś takiego w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Koszulki są świetne, mam podobne. Idealne do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!