22 mar 2016

Jak płacić mniej za kino?

Na co dzień nie oglądam telewizji, zdecydowanie bardziej wolę iść do kina na film. Lubię różne gatunki, więc w każdym miesiącu znajdzie się coś co chciałabym zobaczyć. I średnio raz w miesiącu a nawet i częściej poddaję się tej przyjemności. Z mężem, przyjaciółką czy z siostrą.

Wiem, że ceny biletów nie są niskie, szczególnie w weekend (prawie 30 zł od osoby dorosłej) i dla niektórych to może być spory wydatek. Ale na szczęście są rożne akcje promocyjne i dzisiaj o tych sprawdzonych przeze mnie (i znane mi osoby) chcę wspomnieć. Może nie dla wszystkich będzie to  szczególnie odkrywczy post, ale może skorzysta na tym chociaż kilka osób;)

Mieszkam w Gdyni już ponad połowę swojego 27 letniego życia. Gdzieś w otchłaniach pamięci świta mi Kino Warszawa, ale zostało zamknięte w 2003 roku. Następnie Silver Screen, które przekształcono w Multikino, a z roku na rok ceny biletów rosną i rosną... Pamiętam jeszcze jak bilet ulgowy kosztował 8 zł a sale kinowe Multikina były wypełnione po brzegi! Dwa lata temu otwarto dużą galerię handlową a w raz z nią kino Helios. Wszyscy się cieszyli, w myśl, że jak jest większa konkurencja to i ceny będą konkurencyjne... Jednak różnice w cenach biletów są nieznaczne. Kina natomiast konkurują między sobą promocjami. Te kina to "sieciówki" występują również w innych dużych miastach.

Do Heliosa opłaca się pójść w "tani wtorek" za 15 zł/ film 2D, 17 zł /film 3D. Niezależnie od tego czy masz legitymację ucznia/studenta, już się nie uczysz czy jesteś emerytem.

"Bueno czwartki" obowiązują zarówno w Multikinie jak i Heliosie w Gdyni, listę kin możesz sprawdzić w internecie. Bilet kosztuje 12 zł + 3 opakowania po kinder bueno. Dla mnie - nie jedzącej laktozy to się nie opłaca. Jeśli lubisz ten baton, to czemu nie? 

Do Multikina najczęściej chodzę w "środę z Orange" - 2 bilety w cenie 1. Warunkiem jest wysłanie sms-a (z numeru należącego do Orange) o treści: FILM na numer 241. Otrzymaną wiadomość zwrotną z kodem promocyjnym należy okazać podczas zakupów biletów przy kasie.

Od niedawna jest jeszcze jedna promocja w Multikinie - voucher dla fanów Multikino Polska na facebooku obowiązujący w najbliższy poniedziałek od wygenerowania kodu. Voucher może wykorzystać tylko jedna osoba i upoważnia do zakupu biletu w cenie 15 zł na film 2D. Więc jeśli chcesz iść z kimś to najlepiej by i ta osoba wygenerowała dla siebie kod :) Działa - wczoraj wypróbowałam! A chyba jeszcze niewiele osób o tym wie, bo na wieczornym seansie było zaledwie 6 osób. 
Mieszkańców trójmiasta, może zainteresować Gdyńskie Centrum Filmowe w którym działa (od września) kino studyjne, składające się z trzech sal nawiązujących do dawnych lat: Warszawa, Goplana i Morskie Oko. Co prawda repertuar jest skromniejszy i nie koniecznie znajdziecie tam to co aktualnie na topie w innych kinach. Kino studyjne to "kino ambitne i artystyczne". Ceny biletów są już od 10 zł do 16 zł. Osobiście jeszcze tam nie byłam, ale chętnie się wybiorę, bo słyszałam same pozytywne opinie. 
Czasami od męża z pracy (przeważnie przy okazji świąt) dostajemy darmowe karnety do kina. To częste praktyki w większych firmach. I oczywiście bardzo się z tego cieszymy, że mamy darmową randkę. Myślę, że to też świetny pomysł na prezent dla bliskich zamiast kolejnego przedmiotu.

A jak to jest u Ciebie, chodzisz do kina? Korzystasz z promocji? Czy wolisz oglądać filmy w domu? Może polecisz mi film, który wywarł na Tobie ogromne wrażenie? 

11 komentarzy:

  1. A ja lubię kino Zak w Gdańsku. Z kartą do kultury (karta do wszystkich bibliotek w Gdańsku, dodatkowo dzięki niej ma się zniżki do kin, teatrów i muzeów) bilet w Zaku kosztuje 14 zł, bez tej karty bilet jest za 18 zł. Kino małe, ale z klimatyzacją, wygodnymi fotelami no i co ważne bez popcornu, coli i nieumiejącej się często zachować młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że jest takie kino (a tym bardziej karta kultury), ale dobrze wiedzieć na przyszłość:)

      Usuń
  2. W Katowicach w każdy poniedziałek w trzech studyjnych kinach (Rialto, Kosmos, Światowid) bilet na seans kosztuje tylko 10zł dla każdego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Warto było napisać ten post - będzie tu niezła skarbnica wiedzy dla czytelników z różnych miejsc w kraju:)

      Usuń
  3. A słyszałaś o Unlimited w Cinema City? Super sprawa dla kinomaniaków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cinema City mam dopiero w Gdańsku:/ Widzę, że ta karta kosztuje 42 zł miesięcznie a w Warszawie 49 zł. Mi by się chyba już nie opłacało dojeżdżać do Gdańska (bilet zkm + skm/ lub benzyna + parking). Ale jak ktoś ma bliżej to czemu nie:)

      Usuń
  4. Ciekawy post :D Ja najczęściej wybieram Tanie wtorki, kiedyś chodziłam jeszcze na Bueno Czwartki, ale jakoś przestałam. A szkoda bo uwielbiam te batoniki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy temat. Oboje z MM lubimy chodzić do kina, ale ostatnio z wielu powodów niestety nie robimy tego tak często jak byśmy chcieli... Ostatnio skorzystaliśmy z miesięcznego darmowego dostępu do Netflix i myślimy nad całkowitą rezygnacją z kablówki ma rzecz comiesięcznej subskrybcji Netfix - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja preferuję kina studyjne. U mnie w mieście za bilet płaci się ok 12zł a jakość nie odbiega znacząco od sieciówek. Do tego można zaoszczędzić na popcornie, bo po prostu nie ma go w takim kinie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w Gdyni jest jeszcze klub filmowy mieszczący się w muzeum emigracji:) http://www.klubfilmowy.pl/ podobnie jak w szkole filmowej, kino z typu "ambitnego":) fajny klimat, ale fotele na jednej wysokości, podobnie jak w kinie neptun w gdańsku.Zachęcają ceny, zazwyczaj 10 zł:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu, bardzo inspirujesz.

    Zapraszam do mnie ;D myślę że też coś Cię zainteresuje m.in post olejowaniu włosów o zastosowaniu oleju koksowego, pomysły na prezent, czy inspiracje na tatuaż.
    zapraszam : http://www.projekt-blondynka.blogspot.com

    Serdecznie pozdrawiam.

    PS. Też jestem z Gdynii

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!