20 lut 2017

Sposób na większe / jędrne piersi


Niedawno opisywałam swoją pielęgnację ciała, celowo nie wspominałam tam o mojej pielęgnacji biustu, ponieważ stwierdziłam, że warto napisać o tym osobno. W żadnym wypadku olejek tutaj przedstawiony nie jest niezbędny, to dodatek. Czytałam o nim już kilka lat temu, gdy tylko zainteresowałam się półproduktami kosmetycznymi, ale tak się złożyło, że pierw był przez długi czas niedostępny, a później o nim zapomniałam. Ostatnio jednak zamawiając hydrolat różany, stwierdziłam, że czas wypróbować.

OLEJEK VOLUPLUS
Zawiera w sobie substancję aktywną Macelignan (3-5%) - aktywator adipogenezy (rozwoju komórek tłuszczowych), pozyskiwany z muszkatołowca i bardzo skuteczny nawet w niższym stężeniu. Badania wykazują również jego inne dobroczynne właściwości. Więcej szczegółów tutaj. Ja skupię się na tych pozwalających zwiększyć tkankę tłuszczową w biuście, za czym idzie zwiększenie jego objętości. Wszystko oczywiście na podstawie moich obserwacji po stosowaniu olejku ponad 2 miesiące.
Nie mam problemu, że mój biust jest za mały, przeważnie noszę miseczkę D czy nawet F, ale miej na uwadze fakt, że przy obwodzie pod biustem 65-70, a nie 80. Biust według mojej oceny jest ładny, kształtny. Z radością noszą koronkowe, nieusztywniane biustonosze. Nawet do niektórych topów chodzę bez. Nie byłam w ciąży, nie karmiłam dzieci, więc nie mogę wypowiedzieć się w tym kontekście. Jednak po utracie kilku kg widziałam, że można by popracować nad jego ujędrnieniem i w tym celu zaczęłam stosować olejek. 
Zdecydowałam się na zakup opakowania o pojemności 10 gramów (ok. 50 zł), w którym macelignan rozpuszczony jest w oleju macadamia, co poprawia jego penetrację, zapobiega utlenieniu oraz wygładza skórę. Z tego opakowania zużyłam już 2/3 produktu. Olejek Voluplus stosowałam w czystej postaci, chociaż można dodawać go do oleju z róży piżmowej i dopiero wtedy na skórę. W tej drugiej opcji, na pewno wystarczy na dłużej. Jednak ja chciałam zrobić sobie intensywną kurację i wtedy zadecydować, czy kupić ponownie, czy to strata pieniędzy. Owszem w tej kwestii tak samo, jak z balsamowaniem ciała, nie jestem bardzo regularna. Nie stosuje olejku codziennie, ale chociaż te 3 razy w tyg. (po ok. 3-5 kropli na pierś podczas jednej aplikacji) staram się o nim pamiętać.


Już po pierwszym zastosowaniu skóra jest niesamowicie przyjemna w dotyku. Przeważnie odczekuję chwilę, zanim założę biustonosz, aby olejkiem, go nie ubrudzić. Jest to chwila np. na umycie zębów czy spryskanie twarzy hydrolatem i aplikację kremu do twarzy. Nie zaobserwowałam, by tłuścił bieliznę czy inne ubrania, więc bez obaw można stosować go rano.

Po kilku kolejnych aplikacjach, tygodniach zaobserwowałam, że piersi są jakby pełniejsze, bardziej zwarte, "napompowane". Ciężko jest te wrażenia opisać. Poprawa jest wizualna i namacalna. Celowo czekałam 2 miesiące, zanim podzielę się swoimi odczuciami, bo jak każda kobieta wie, biust, jak i kobiece ciało zmienia się w zależności od dnia cyklu menstruacyjnego. Chciałam mieć pewność, że efekt pełniejszych piersi zawdzięczam olejkowi voluplus, a nie szalejącym hormonom. Według miarki krawieckiej różnica jest na poziomie 2-3 cm. Nie musiałam z tego powodu wymieniać biustonoszy na nowe, w tych co już miałam, po prostu piersi wyglądają jeszcze ładniej.

Dlatego olejek ten będzie dobry również dla osób z większym biustem niż mój. Pozwoli zachować wielkość i jędrność na dłużej. Na stronie mazidła znajdziesz też opinię pań, które wcześniej karmiły piersią. Oraz takich, które olejek stosowały w innym celu np. pod oczy, na skórę szyi czy usta! Przyznaję, że i ja czasami w te miejsca aplikuję odrobinę olejku, tyle, co pozostaje mi na palcach po krótkim masażu biustu, chociaż nie zawsze o tym pamiętam. Pocieszające jest również to, że efekt ma utrzymać się nawet na kilka miesięcy po zaprzestaniu stosowania produktu. Ja na razie jestem zachwycona i z przyjemnością użyję olejku do końca. A nawet rozważam ponowny zakup w przyszłości.

Koszt olejku w stosunku do pojemności nie jest mały. Biorąc pod uwagę wydajność i moje odczucia odnośnie do efektu, większych, jędrniejszych piersi bez chirurgi plastycznej - warto spróbować.

BADAJ BIUST
Chciałabym również w tym miejscu zachęcić Cię do samobadania piersi, najlepiej takie badanie wykonywać regularnie co miesiąc w tym samym czasie, między 1 a 10 dniem cyklu menstruacyjnego. Niech to będzie uzupełnienie badań profilaktycznych u lekarza ginekologa, badań USG (ja wykonuję regularnie raz w roku) czy mammograficznych po 40 r.ż.

Według statystyk z 2015 r., rocznie w samej Polsce rak piersi wykrywany jest u 17000 kobiet. Im szybciej wykryty, tym szybsza możliwość wyleczenia. Dbajmy o siebie, dla nas samych, dla naszych rodzin, mężów, dzieci. Przypominajcie o badaniach swojej mamie, siostrze czy przyjaciółce. Więcej informacji, jak takie badanie wykonać samodzielnie w domu, gdzie się zwrócić do specjalisty i wiele innych znajdziesz na stronie fundacji ONKOCAFE.

Nie ważny jest kształt czy wielkość piersi - ważne by były zdrowe!

A Ty dbasz o swoje piersi?

30 komentarzy:

  1. Ciekawe, nie słyszałam wcześniej o tym olejku. Sama mam mały biust, ciekawy jakby na niego podziałał :) . Fajnie, że przypominasz również o badaniach, profilaktyka to podstawa :) /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olejek jest chyba mało znany, ja sama odkryłam go przypadkiem. Tak też myślę, że o badaniach warto przypominać, a skoro ten temat już przyciąga uwagę to warto to wykorzystać:)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że olejek może uczynić takie cuda! Nie jestem przekonana, czy byłabym w tym systematyczna, ale brzmi super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu też nie jestem systematyczna, nie wcieram go codziennie, ale raz na jakiś czas i już są efekty.

      Usuń
  3. Fajny produkt, nawet nie wiedziałam, że taki istnieje i kupię w przyszłości.
    Oczywiście nie chciałabym, żeby cokolwiek mi się powiększyło, ale efekt ujędrniania pożądany ;)

    Kiedy zaszłam w ciążę to moje piersi bardzo szybko „zareagowały” do 7 tygodnia miałam 4 cm więcej, niestety w 8 tygodniu był koniec ciąży i moje piersi zrobiły się zdecydowanie bardziej wiotkie niż przed ciążą. Od kilku dni wiem, że znowu jestem w ciąży tym razem mam nadzieję, że będzie szczęśliwe zakończenie a produkt przyda się z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko stwierdzić czy piersi urosły czy przez poprawę jędrności jest tych kilka cm więcej:) W każdym bądź razie efekt jest pozytywny.

      Bardzo mi przykro z powodu pierwszej ciąży i trzymam kciuki, by wszystko przebiegło bez problemu w obecnej! Zdrówka dla Ciebie i maleństwa!

      Usuń
  4. Od czasu kiedy zmieniła się dramatycznie moja waga... wzrosła o 25 kg z powodu choroby i stosowanych leków... zmieniło się moje ciało, a co się z tym wiąże biust, który w chwili obecnej mieści się jedynie w staniku o rozmiarze 85 D/E... niestety wzrost wagi spowodował, że biust nie jest już tak jędrny jak w przeszłości... z pewnością zdecyduję się na zakup oleju, ponieważ od dawna poszukuję jakiegoś naturalnego preparatu pomagającego w "walce z grawitacją" oddziaływającą na piersi - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana wagi zawsze odbija się na wyglądzie piersi, dobrze dobrany biustonosz już robi to co powinien, czyli minimalizuje skutki grawitacji, a taki olejek dodatkowo może pomóc;)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie :D Nigdy o nim nie słyszałam. Ja używałam oleju z kozieradki, brałam też tabletki i nic :/ Muszę koniecznie wypróbować ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleju z kozieradki nie miałam i chyba nigdy na jego temat nawet nie czytałam. O tabletkach słyszałam, ale nigdy ich nie brałam. Zależało mi głównie na poprawie jędrności zamiast powiększeniu piersi, ale skoro i w tej kwestii może zadziałać, to warto o nim wspominać i wypróbować:) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ja po wykarmienie dwójki mam ogromne wymagania i raczej nic mi nie pomoże ale moze spróbuje czemu nie ;) a jeszcze karmie wiec póki co nic nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko stwierdzić że "nic nie pomoże", kiedyś na szkoleniu z zabiegów na twarz i dekolt panie przekonywały, że biust można zmienić specjalnym masażem, w którym masuje się już skórę i mięśnie od pleców po piersi i dekolt. Tylko samemu taki masaż ciężko sobie wykonać. Część "pracy" wykona za nas dobrze dobrany biustonosz, zbierający to co powinien z pod pach itd. A olejek jeśli nawet nie uzupełni ubytków po ciąży, to chociaż zadziała korzystnie na skórę biustu :) Przy karmieniu to jeszcze trzeba się wstrzymać, ale później może warto spróbować?

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Super! Często partnerzy podczas pieszczot wyczuwają niepokojące zmiany w piersiach, których wcześniej tam nie było.

      Usuń
  8. Bardzo mnie zaciekawiłaś, nie słyszałam o takim olejku, ale skoro się u Ciebie sprawdził, to może warto się tematem zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ten olejek nie jest jakiś popularny, a ja go znalazłam przypadkiem szukając preparatów do pielęgnacji biustu i tak oto wypróbowałam i dzielę się swoją opinią;)

      Usuń
  9. Nigdy o czymś takim nie słyszałam! Bo też nigdy się nie interesowałam:) ale po zakończeniu karmienia piersią może warto!:) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, widzę, że mało kto słyszał! Ja też pierwszy raz :) W sumie może warto już się zainteresować :) Dzięki B.! ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. mój biust bardzo potrzebuje ujędrnienia. kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ciekawa jestem jak będzie z efektami u Ciebie;)

      Usuń
  12. Znam bardzo dużo olejków ale o tym nigdy nawet nie słyszałam. Na pewno muszę poszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Dzieki za wpis. Dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, ale kupuję! Już, teraz! Jestem tylko ciekawa, czy można go dorwać gdzieś stacjonarnie, bo nie lubię zakupów on-line?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że w grę ewentualnie wchodzi odbiór osobisty po zamówieniu internetowym. Ale nawet nie orientuję się za bardzo gdzie jest siedziba sklepu mazidła.

      Usuń
  15. Od razu pomyślałam o ustach - też powinien na nie super zadziałać :D
    Kupuję na próbę sobie i mamie :)
    Specjalnie czekałam z zakupem do wypłaty, żeby wcisnąć to jakoś w budżet xD Pomyśleć, że kiedyś bym nawet na to nie wpadła i pod koniec miesiąca znowu by mi brakowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomimo, że moje usta nie są małe, to czasami też smaruję, a co mi szkodzi;)
      Dobrze, że planujesz budżet, oby tak dalej!

      Usuń
  16. Po kompletnym przetrzebieniu moich kosmetycznych zasobów pod kątem składów, szukałam właśnie czegoś o naturalnym składzie do pielęgnacji biustu i cieszę się, że trafiłam na Twój post. Gdy zużyje mój obecny balsam do biustu z pewnością kupię sobie ten olejek. Takie masaże mają jeszcze tę dobrą stronę, że można w miarę szybko wyczuć wszelkie nieprawidłowości, masując biust chociaż te kilka razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, jak mówisz:) Ja idę też kontrolnie co roku na usg i właśnie powinnam się zapisać na wizytę.

      Usuń
  17. Wlansie kupilam . Moj biust zawsze byl maly , a zawsze chcialam wiekszy , nawet na operacje sie szykowalam kiedys . Ale szczeze mowiac wcale nie chcialam na nia isc , jestem zadowolona gdy moj biust sie powieksza przed okresem , wiec mam nadzieje ze olejek pomoze .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo myślę, że właśnie podobny efekt uzyskasz przy stosowaniu tego olejku. Też muszę zamówić kolejną buteleczkę :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!