Mixa - dwufazowy płyn do demakijażu

DELIKATNY-PŁYN-DO-DEMAKIJAŻU

Miałam pokazać nowości kosmetyczne kwietnia oraz maja, a już mamy czerwiec! Odpuszczam, nie mam siły. I nie chcę marnować czasu na opisywanie czegoś, co dopiero kupiłam i nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat działania, bo jest na to za wcześnie. Wiem, że dużo osób lubi oglądać nowości, ale niestety, nie ma na to czasu w moim życiu. Może będę je pokazywać w relacji na instagramie? Co Ty na to? 

Tymczasem przychodzę do recenzji produktu, który polubiłam tak bardzo, że kupiłam ponownie! Skorzystałam z promocji w Rossmannie 2+2 na pielęgnację twarzy, która obowiązywała w maju i kupiłam wyłącznie produkty do demakijażu. Bo nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie zużywają się jak woda!

Osobiście chętnie kupuję produkty, które już się u mnie sprawdziły, ale czasami jest to utrudnione po prostu przez dostępność. Tak jak to było w przypadku płynu dwufazowego Floslek, o którym wspominałam w ulubieńcach do demakijażu i oczyszczania cery. To nie znaczy, że zmieniłam zdanie i już go nie lubię. Lubię, ale wolę kupować stacjonarnie niż zamawiać przez internet czy biegać od apteki do apteki... Tym bardziej że jest tak szeroka oferta tego typu kosmetyków. 

Dwufazowy płyn do demakijażu Mixa kupiłam z polecenia mojej siostry, jest bardzo dobrze dostępny i w Rossmannie, Hebe, Super Pharm. Kosztuje 16,69 zł za 125 ml, więc znośnie i porównywalnie z innymi drogeryjnymi płynami. Żałuję jednie, że tego typu produkty nie są sprzedawane w większych opakowaniach, bo z moich notatek wynika, że ta pojemność wystarcza mi na ok.2 miesiące codziennego stosowania. Do oczyszczania wyłącznie powiek ze skromnego makijażu i rzęs z tuszu wodoodpornego.

Jeżeli chodzi o skuteczność, to jest rewelacyjny. Rzeczywiście, tak jak obiecuje producent, nie ma potrzeby tarcia, by usunąć wodoodporny tusz do rzęs. Przy czym płyn jest delikatny dla powiek i oczu ani razu nie zdarzyło mi się, by coś mnie szczypało. Nie pozostawia mgły przed oczami po zastosowaniu, tak jak to się dzieje z niektórymi płynami dwufazowymi czy olejkami do demakijażu. Za co bardzo go polubiłam, bo nie muszę nic już poprawiać płynem micelarnym. 

Zdarzało mi się czasami zmyć tym płynem twarz z podkładu mineralnego, na wyjeździe, gdzie ograniczam ilość kosmetyków w kosmetyczce, by jak najmniej dźwigać. I z łatwością usunęłam go za pomocą żelu do mycia. Bardzo komfortowy produkt, co tu więcej mówić? Mogłabym dodać, że rewelacyjnie czyści pędzelek z eyelinera czy pomadki. To już takie tam pierdoły. 

Produkt zalecany alergikom i osobom noszącym soczewki kontaktowe, ciężko mi się do tego odnieść, bo alergie owszem mam, ale nie tego typu, co podrażniają oczy. Chociaż miałam kiedyś nieprzyjemność, że dwufazowy płyn innej marki piekł mnie w skórę wokół oczu. Nie mogę powiedzieć który, bo nie pamiętam czy to była marka X, czy Y, dla własnego bezpieczeństwa omijam oby dwie. 

Dla zainteresowanych podaję skład: Aqua/ Water, Isododecane, Isopropyl Palmitate, Cl 61565/Green 6, Dipotassium Phosphate, Hexylene Glycol, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide, Potasium Phosphate, Sodium Chloride (f.i.l. b54234/1)

To już wszystko, myślę, że warto wypróbować, jeśli szukacie czegoś nowego, skutecznego i delikatnego. Albo, chociaż miej go w pamięci, gdyby na sklepowej półce zabrakło Twojego ulubieńca.

Komentarze

  1. Z Mixy bardzo sobie chwalę ich płyn micelarny, więc z ciekawości chętnie sięgnę również po płyn dwufazowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mialam z Mixy krem i sprawdzal sie bardzo fajnie, fajne te produkty i milo ze sa delikatne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremów nie miałam, ale dobrze wiedzieć, że są fajne.

      Usuń
  3. ja mam zapas demakijazu wiec na te polke nawet nie spoglądam :) relacje na insta chętnie obejrzę z Twoimi nowościami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie będę pokazywać na bieżąco :)

      Usuń
  4. To jest świetny pomysł żeby pokazywać to na instastory ;) uwielbiam oglądać co tam nowego kupiłaś a rozumiem ze to czasochłonne opisywanie tego na blogu. Ja do demakijażu jestem fanka olejku jojoba ( odkąd Agnieszka z nyc pokazała go na yt) bo mam wrażenie ze wtedy nie trę oczu tak mocno.niestety mam twarda rękę jeśli chodzi o demakijaż. Ale może pora na coś nowego ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślę, że lepiej pokazać na insta, czy to regularnie jak coś się pojawi, czy po kilka rzeczy. Olejek jojoba mam, ale z moim tuszem sobie nie radzi:/

      Usuń
  5. Ja akurat nie lubię stosować płynów dwufazowych. Od lat jestem wierna czerwonej Biodermie i chyba nie będę już szukać zamienników.
    Zawsze kupuję to duże opakowanie w promocji 1+1 i starcza mi to na cały rok.

    W składzie zastosowali ciekawą kombinację konserwantów. Z ciekawości zapytam, czy faza wodna jest na dole opakowania czy na górze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy Bioderma rozpuściłaby mój tusz do rzęs. Na górze niebieska,na dole przeźroczysta. Wydaje mi się, że woda to to przeźroczyste, ale mogę się mylić.

      Usuń
    2. Pytam dlatego, że woda powinna być na dole ze względu na słabe zakonserwowanie ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Rozumiem, też kiedyś nie używałam, gdy nie stosowałam tuszu wodoodpornego.

      Usuń
  7. Jak to nie będzie nowości? Rozpacz ;(( Żartuję ;)
    Znam ten produkt, też go używałam, pamiętam, że na studiach. Zawsze miałam problem z doborem odpowiedniej dwufazówki, wszystko wypalało mi powieki, a ten był bardzo, bardzo dobry i tak jak piszesz - łagodny, ale skuteczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe nie podołam opisywaniu nowości:p Najwięcej i tak tych z Meet Beauty, ale część rozdałam i tak, a część poczeka nawet kilka miesięcy na używanie.

      Usuń
  8. mam ten płyn i bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie nie używam płynów dwufazowych, zawsze zmywam makijaż olejkiem a potem odpowiednio łagodnym żelem :) Czasem zostaje mi trochę tuszu do rzęs na dolnej powiece, ale to już wystarczy płyn micelarny albo nawet jakiś tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja tak nie lubię poprawiać i poprawiać :P Ma być szybko i skutecznie :)

      Usuń
  10. Będę pamiętać Twoją rekomendacje, jak mi się skończą olejki, które kupiłam w Rossmannie jak było 2+2 na produkty naturalne :)
    Nie oglądam relacji na Instagramie, a i nowe produkty średnio mnie interesują. Zdecydowanie wole Twoje rzetelne recenzje już sprawdzonych kosmetyków :)

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc właśnie pomyślałam, że relacja z nowościami jest wystarczająco, bo to takie pierwsze wrażenie, a na blogu skupię się na recenzjach czy innych postach o minimalizmie, życiu itd :)

      Usuń
  11. Miałam go kiedyś i bardzo sobie chwaliłam, dobrze się spisywał i co najwazniejsze nie piekł i nie podrażniał moich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam do czynienia tylko z kremem do twarzy z tej firmy, całkiem niezły był i dobrze nawilżał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie miałam i nawet im się nie przyglądałam, ale dobrze wiedzieć.

      Usuń
  13. Kojarzę ten płyn, kiedyś stosowałam i byłam bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  14. JA również , jeden z lepszych jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to wiedzieć :) U mnie też w ścisłej 3 naj.

      Usuń
  15. Fajnie, że jest to produkt godny polecenia :) Lubię płyny dwufazowe, więc może kiedyś kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda super, chyba będę musiała wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś używałam tylko płynów dwufazowych, teraz moim ulubieńcem jest płyn micelarny z eveline, ale ten też mnie zaciekawił wart przetestowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyny micelarne lubię, ale niestety nie radzą sobie z tuszem wodoodpornym.

      Usuń
  18. Ja do tej pory nie używałam żadnych dwufazówek, ale odkąd przerzuciłam się na tusz wodoodporny to trzeba było zacząć :) Na pierwsze ogień poszła dwufaza z Ziai z serii "Kozie Mleko" i na razie jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przy wodoodpornych to konieczność. Ciekawa jestem Twojej opinii na temat Ziai.

      Usuń
  19. Właśnie! Jak to jest z ceną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w internetowej aptece Melissa płaciłam za niego ok. 13 zł z tego co pamiętam :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!