Zużyte | Avicenna, Clinique, MAC, Organique, Resibo, Sodasan, Tropical Naturals, Ziaja.


Wydawało mi się, że o zużytych produktach pisałam niedawno, a to minął już miesiąc. Jesień w Gdyni zawitała na dobre, za oknem jest ciemno od rana do wieczora, bo deszczowo, mgliście. Co nawet widać na zdjęciu powyżej, nie doświetlam zdjęć dodatkowo, bo nie lubię.

Tym razem uzbierało mi się sporo produktów do higieny, to nie tak, że w ostatnim czasie jakoś wyjątkowo więcej się szorowaliśmy. Po prostu były używane równocześnie z różnych względów o czym zaraz opowiem.

Zużyłam też co nieco kolorówki, a wiadomo, że kolorówka zużywa się wolniej. Oczywiście zawsze w postach ze zużytymi kosmetykami wspominam o nowościach, czyli produktach, które wskoczyły na ich miejsce. A może te same pojawiły się ponownie? 

Sodasan - liquid sensitive 1000 ml. To pielęgnujące mydło roślinne z ekologiczną oliwą z oliwek. Wegańskie. Kupiłam je z myślą uzupełniania opakowań z pompką, które już mam w domu. Do mycia całego ciała czy rąk. Niestety spotkałam się z oporem ze strony mojego męża, bo to mydło nie ma dodanych żadnych substancji zapachowych i jego zdaniem "śmierdzi, nie będę się tym mył". Według mnie pachnie po prostu mydłem, bez szału. Ostatecznie było używane (od czerwca do października) zawsze wtedy, gdy brakowało innych środków do mycia w domu. Ponieważ mieszkanie sprzątam w sposób ekologiczny, nie kupuję już żadnych detergentów, to i wannę czy umywalkę również umyłam tym mydłem z pomocą gąbki. Nie mam do mydła zastrzeżeń, ale skoro małżonek nie polubił, to raczej nie kupie ponownie. Żałuję, że nie wzięłam wersji limonka-oliwka, może bardziej by mu się spodobała? Koszt mydła to 32,99 zł w drogeria-ekologiczna.pl, a moi czytelnicy mogą skorzystać z 5% zniżki na wszystkie produkty po wpisaniu w okienko kodu: PiM. 
INCI: Aqua, Helianthus Annus Seed Oil Saponified*, Potassium olivate*, Alkohol denat., Glicerine*, Potassium Citrate.
*Produkty rolnictwa ekologicznego. 
Organique - pianki myjące 2 x 200 ml. Lawenda z cytryną oraz Mango. Pianki myjące to stała pozycja w naszej łazience, nie zliczę już ile zużyliśmy opakowań. Używamy do mycia całego ciała, a ja również do golenia nóg, bo fajnie ułatwia poślizg maszynce. Moim największym marzeniem byłaby możliwość kupowania tych pianek na wagę, tak samo jak masła do ciała czy czarnego mydła w Organique. Mam nadzieję, że marka o tym poważnie pomyśli. Byłoby bardziej ekologicznie, mniej plastiku itd.

 W ubiegły weekend zakupiłam kolejną sztukę o zapachu Greckim.

Tropical Naturals - Dudu-Osun czarne mydło 150 gram. Druga kostka mydła, znana chyba już przez czytelników mojego bloga. Używałam jej do mycia włosów, ciała oraz do mycia twarzy. Co prawda po kilku miesiącach mycia włosów mydłem chyba zaczęły się na nie uodparniać i trochę szybciej się przetłuszczają. Ale przez pół roku dobrze mi służyło. Do twarzy w dalszym ciągu nie mam zastrzeżeń. Tę kostkę zużyłam w 2,5 miesiąca, dużo zeszło mydła na doczyszczanie ściereczki z mikrofibry po olejku Resibo.

Tym razem zdecydowałam się na zmianę i kupiłam nowość marki Organique, mydło do mycia twarzy (cera normalna) i zaczęłam testy. Oczywiście zawsze będę pamiętać o mydle Dudu-Osun, śmiało mogę je nazwać faworytem roku 2016! 

Ziaja - pasta stomatologiczna bez fluoru 75 ml. Całkiem przyjemna pasta do zębów o zapachu/smaku szałwi. Dobrze odświeża oddech i czyści zęby. Odpowiadała mi oraz małżonkowi. Do tego jest w całkiem niezłej cenie, bodajże 8 zł. Może być również stosowana przez dzieci, bez ograniczeń wiekowych. Z racji, że jest łatwo dostępna ma szanse pojawić się ponownie w naszej łazience.

Obecnie używamy wegańską w 100% naturalną pastę do zębów Urtekram - eucalyptus, również bez fluoru.






Avicenna - Naturalny olejek eteryczny pomarańczowy 7 ml. Wspominałam już, że nie stosuję chemii podczas domowych porządków. Olejki eteryczne dodaję do prania z kulami piorącymi, do pasty z sody oczyszczonej, płatków mydlanych do czyszczenia łazienkowej armatury, do domowego płynu do czyszczenia toalety, oraz do ciepłej wody z octem to mycia podłóg. Ten olejek niesamowicie intensywnie ale i przyjemnie pachnie. Wiecie, że ma dodatkowe właściwości rozjaśniające? Mogą się przydać podczas czyszczenia WC. Olejek kupiłam również podczas zakupów na drogeria-ekologiczna.pl, jest tam całkiem duży wybór olejków w korzystnej cenie.

Obecnie zakupiłam zestaw 3 olejków eterycznych w TKMaxx, ale na pewno przy kolejnym zamówieniu z drogerii dorzucę do koszyka olejki Avicenna.

Organique - maska do włosów anti age 150 ml. Ta maska towarzyszyła mi przez 8 miesięcy! Pierwsze dwa miesiące stosowania nosiłam jeszcze długie włosy i świetnie dbała o ich kondycję, pisałam o tym tutaj, do tej pory zużyłam połowę opakowania. Od kiedy moje włosy są krótsze, znacznie mniej potrzebują pielęgnacyjnych kosmetyków. Dosłownie ociupinka na palcach by pokryć włosy od płatka ucha po same końce. Maskę stosowałam jako odżywkę na ok. 2-3 minuty i moim włosom to w zupełności wystarcza. Podkreślę tylko, że świetna wydajność kosmetyku rekompensuje wysoką cenę 42 zł.

Nie mogło być inaczej, zakupiłam kolejną maskę do włosów Organique, tym razem z serii sensitive do włosów delikatnych i suchych. Z jedwabiem, ekstraktem z kiełków pszenicy, ekstraktem z centelli azjatyckiej oraz kwasem hialuronowym. Chcę znaleźć swoją ulubioną. Poza maską anti-age używałam również serii energazing o której pisałam tutaj.

Resibo - krem pod oczy, krem ultranawilżający, krem odżywczy (próbki 1 ml, 2 ml, 2 ml). To dodatek do zakupu olejku do demakijażu, który recenzowałam ostatnio na blogu.  Z przyjemnością je wypróbowałam i mam ochotę na więcej. Szczególnie zainteresował mnie krem pod oczy, swoją konsystencją jest przeciwieństwem serum Be Organic, które obecnie używam. Jest bardziej otulający i treściwy, osoby z suchą skóra wokół oczu powinny być zachwycone. Mój makijaż nie ważył się na nim, a używałam w zestawieniu z podkładem mineralnym Annabelle Minerals oraz z fluidem BB - Clarins.

MAC - pomadka do ust, wykończenie frost, odcień Angel 3g. Pierwsza z moich pomadek marki MAC i właściwie pierwsze spotkanie z marką. Bardzo udane. Te pomadki cudnie pachną, mają olbrzymi wybór kolorów i dobrze trzymają się na ustach. Schodzą równomiernie, pozostawiając odrobinę koloru na ustach. Nie jestem jednak tak regularna w stosowaniu pomadek, nie używam dzień w dzień jednego odcienia, stąd zużywam je w bardzoo powolnym tempie. Kolor w dalszym ciągu jest w sprzedaży, pokazywałam go tutaj na blogu i porównywałam z inną pomadką MAC.

Bardzo lubię produkty marki MAC, żaden kosmetyk tej marki mnie nie rozczarował, a stosowałam: korektor pro longwear, żel do brwi pro longwear, puder blot powder pressedpuder mineralize skinfinish, kredkę do brwi oraz błyszczyk, płyn do czyszczenia pędzli. Stoję zatem przed ogromnym dylematem, marka testuje kosmetyki na zwierzętach, więc nie chciałabym dalej jej wspierać swoimi zakupami. Ale nie mogę jej zarzucić tego, że są bardzo wysokiej jakości i mają ogromny wybór produktów, co dla mnie z punktu widzenia wizażystki jest bardzo ważne.

Clinique - Chybby stick intense 01 vurviest caramel (miniatura). Otrzymałam ją w prezencie do zakupów już prawie 2 lata temu. I to znowu pokazuje jak powoli zużywam produkty do ust. Jednak przez ten czas kredka nie zmieniła swoich właściwości. Kolor bardzo mi się podobał o czym świadczy fakt, że przypadkiem zakupiłam jakiś czas temu podobną w MAC'u. Teraz trochę się uparłam na stosowanie jeden pomadki, by uszczuplić swoje "zapasy" i jak widać świetnie mi idzie.

Clinique również uważam za dobrą markę, ale testuje na zwierzętach. Więc staram się omijać markę przy kolejnych zakupach.

Na miejsce tych dwóch pomadek nie zakupiłam nic nowego. Chociaż kuszą mnie produkty do ust Too Faced, jeśli używałyście, to dajcie znać, czy jesteście zadowolone.

Jak zawsze czekam na Twoją opinię, może znasz któryś zużytych przeze mnie kosmetyków?
A może chcesz mi coś polecić? 

Komentarze

  1. Z Twoich zużyć znam tylko Dudu Osun, ale moją opinię znasz :) Z miłą chęcią skuszę się na mydełko Organique, ale raczej na wersję z glinką zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze wrażenie jest takie, że mniej się pieni niż Dudu Osun. Ale umyłam tym mydłem też włosy i są czyste a skóra nie swędzi. Więc jest dobrze;)

      Usuń
  2. Te mydełko mnie skusiło, jak na taką kostkę jest bardzo wydajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wydajne, w porównaniu z innymi mydłami w kostce to to chyba najbardziej:)

      Usuń
  3. Dudu-Osun to mój absolutny faworyt, który niepodzielnie króluje w mojej łazience od kilku kostek ;) Mydło używam głównie do mycia ciała i kilka razy w tygodniu do mycia twarzy. Jako posiadaczka bardzo suchej i wrażliwej cery zdecydowałam w okresie jesienno-zimowym zakupić oliwkowe mydło Aleppo, które od czasu kiedy mieszkaliśmy w Egipcie było moim wielkim ulubieńcem - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleppo kiedyś miałam, może skuszę się jeszcze raz, bo wtedy akurat nie byłam z niego zachwycona. A Dudu Osun na zawsze będzie w mojej głowie i sercu. Zdecydowanie odkrycie 2016! :)

      Usuń
  4. Oooo, kolejna osoba polecająca MAC. Muszę koniecznie spróbować pomadek tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są super i na pewno znajdziesz jakiś kolor dla siebie:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Organique to moja ulubiona marka w 2016 roku;)

      Usuń
  6. Te produkty z Org. maja fajne opakowania, ktore mozna potem ponownie uzyc sa takie eleganckie i minimalistyczne :) Zeby nie wywalac moze znajdziesz kogos, kto na ten przyklad bedzie chcial w nich trzymac przyprawy :) Albo sama je uzyjesz :) Pozdrawiam N. C. A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że nie wpadłam na to by trzymać w nich przyprawy? A to fajny pomysł!
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ciekawe produkty, zwłaszcza te pianki myjące i krem pod oczy. Ze swojej strony mogę polecić serum LIQ CC rich (ostatnio jestem nim oczarowana). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam wiele pozytywnych opinii na temat tego serum, chętnie w przyszłości wypróbuję,jak zużyję to co obecnie posiadam:) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Szminki Too Faced bardzo sobie chwalę, odcień Spice Spice Baby ostatnio regularnie gości na moich ustach :) Pianki Organique też bardzo lubię i regularnie do nich wracam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że pomadki Too Faced są godne uwagi:)

      Usuń
  9. ja z Mac mam ten sam problem .uwielbiam ich roze i pomadki chyba najbardziej ze wszystkich.a mojej siostrze ciagle kupuje juz od 3 lat ten podkład w pudrze ,ale to testowanie...podobnie mam z cieniami z inglota :( a z tego co tutaj masz to kupiłam dzieki Twojej rekomendacji maskę do wlosow z organique i mam nadzieje ze dobrze sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też cieni z Inglota nie kupowałam dawno, ale np. duraline lubię i weź to teraz czymś zastąp:P
      Mam nadzieje, że z maski będziesz zadowolona! :)

      Usuń
    2. ja tez,bo to najdroższa maska jaka kiedykolwiek kupiłam :D

      Usuń
  10. Tyle ciekawych produktów, szminki MAC mnie bardzo kuszą, pewnie kiedyś je kupię, choć póki co się wstrzymuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj potrafią kusić, a jak się jeszcze kolory zobaczy na żywo! :)

      Usuń
  11. Mam pomadkę Too Faced mini, ale kolor zupełnie nie mój... był to gratis przy zakupach, na pewno polubiłabym ją, ale w innym kolorze;).
    Bardzo lubię markę Orgnique i chętnie używam tych kosmetyków. Piękne zapachy mnie uwodzę;) Pomadkim Mac też lubię, mam 2 i niedawno dokupiłam trzecią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz kolor? Może komuś oddaj, komu bardziej ten odcień pasuje, po co się ma marnować. W kosmetykach Organique lubię też to, że mam sklep stacjonarny i zawsze mogę kupić to co potrzebuję;)

      Usuń
  12. Bardzo lubię produkty Organique:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba jestem dziwna, ale niewiele mam wymogów jeśli chodzi o mydła/pianki/płyny myjąco-kąpiące. W sumie jedyny, który faworyzuję to pomarańczowa Ziajka... :) Słyszałam już o paście z Ziajki, ale w promocji zrobiłam już zapasy, więc w tym roku chyba nie będzie mi dane jej spróbować.

    P.S. Przeniosłam się w nowe miejsce, zapraszam: https://checkingmyself.wordpress.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki zużywaniu bardzo długo musze sie jakoś sprężyć bo przez cały rok nie żuzylam żadnej całej, wstyd

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!