Podcinanie długich włosów maszynką | Aktualna pielęgnacja.

strzyżenie damskie maszynką
O podcięciu włosów maszynką marzyłam już od dłuższego czasu. Chciałam by wszystkie włosy (oprócz grzywki) były tej samej długości, równo przystrzyżone i ostre. Uwielbiam ostre końcówki! W końcu po kilkunastu miesiącach zapuszczania i regularnego skracania na prost, mogłam zrealizować swoje małe marzenie. 

Z pomocą przyszła mi Sis, zaopatrzona w maszynkę do golenia mojego małżonka marki Remington. Nie będę tutaj przytaczać modelu, bo nie wiem czy to idealny sprzęt, w każdym razie do strzyżenia męskiej głowy na jedną długość wystarczający i sprawdził się również w damskim podcinaniu końcówek. Z głowy poleciało ok 1-2 cm. Nie skupiałam się za bardzo ile, Sis wie co robi i ufam jej bezgranicznie. 
Na zdjęciu możecie zobaczyć jak włosy zachowują się 2 dni po strzyżeniu, świeżo umyte i wysuszone suszarką. Takie strzyżenie pięknie podkreśla gęstość moich włosów;) Kolor jest nieco zakłamany (przy dzisiejszej aurze pogodowej), ponieważ ściana za mną w rzeczywistości jest biała. 
Samodzielnie nożyczkami skróciłam grzywkę o ok. 3 cm, by sięgała do linii żuchwy. Była już za długa i kiepsko się układała. Takiej długości jest idealna, ładnie otula twarz, dodaje objętości na górze. A po wysuszeniu na szczotkę przez cały dzień, a nawet kolejny trzyma formę. 

To dobry moment by wspomnieć o aktualnej pielęgnacji włosów. Praktycznie uporałam się już z nadmiernym wypadaniem włosów. Owszem jeszcze kilka sztuk wyciągam po myciu, ale w dni w które nie myję włosów (średnio myję co 1-2 dni) to wypada ich bardzo mało. 

W walce z wypadaniem włosów pomagał mi zestaw: szampon, odżywka i olejek IHT 9 - Lass Naturals o czym więcej pisałam tu.  Szampon z tego zestawu zużył się najszybciej, bo już po miesiącu. Dlatego zakupiłam ponownie, większą pojemność (500 ml) i używam do dziś dnia. "Wymyśliłam" też jak zużywać go mniej. Wlewam niewielką ilość szamponu do kubka, spieniam go z wodą jeszcze przed aplikacją i taką pianę wylewam na zwilżoną wcześniej skórę głowy i włosy. W taki sposób tworzy się bardzo gęsta piana i z łatwością domywam z włosów także olejek. Olejek stosuję ok. 3 razy w tygodniu, na noc lub chociaż na godzinę-dwie. Zostało go jeszcze sporo. Odżywka skończyła się równo po 2 miesiącach używania i na jej miejsce "na szybko" zakupiłam L'biotica- Biovax intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania. Na razie użyłam ją dopiero dwukrotnie, więc z obszerniejszą opinią się wstrzymuję. 

Powróciłam do peelingowania skóry głowy, kiedyś stosowałam gotowe produkty, teraz mieszam łyżkę mielonej kawy z łyżką cukru oraz odrobiną szamponu do włosów. Taką mieszankę z łatwością rozprowadzam po skórze głowy i obficie wypłukuję pod prysznicem. Peeling robię z częstotliwością 1-2 razy w tygodniu. Czasami przyczyną wypadania włosów, mogą być zaczopowane ujścia mieszków włosowych, przez łój czy pozostałości kosmetyków do stylizacji włosów. 
Kosmetyki dodatkowe jakie stosuję to:

Suchy szampon Batiste do szybkiego odświeżenia włosów. Tym razem zakupiłam wersję heavenly volume, która nie jest tak dobra jak XXL volume z dodatkiem lakieru do włosów. Tak jak pisałam niejednokrotnie suchy szampon nie zastępuje mi normalnego mycia z użyciem szamponu czy wody, ale ratuje w sytuacjach kryzysowych. Pewnie też tak miałaś: dzień przed myjesz włosy, cały dzień wyglądają super, po nocy też całkiem nieźle, więc nie decydujesz się ponownie ich myć. A im bliżej wieczora tym włosy wyglądają gorzej. I gdy w takiej sytuacji wieczorem mam jeszcze jakieś niespodziewane wyjście - używam suchego szamponu:) 

Krem do stylizacji włosów Don't blow it - Bumble and bumble. Krem ten dostałam w prezencie i byłam sceptycznie nastawiona. To drogi kosmetyk i w sumie nie jest mi niezbędny. Ale po kilu użyciach, gdy oczywiście miałam czas układać włosy na okrągłą szczotkę podczas suszenia włosów suszarką, zaobserwowałam ciekawe zjawisko. Włosy są pięknie wygładzone, co przed strzyżeniem nie do końca miało miejsce, przesuszone końce odstawały w różne strony. Oraz każde pasmo ładniej odbija się od skóry głowy, a końce zakręcają się pod spód tak jak tego oczekuję. Przy takiej długości, gęstości i ciężkości moich włosów to nie lada wyzwanie;) Zostałam miło zaskoczona. Chociaż na ostateczną opinię na temat tego kosmetyku należy jeszcze poczekać. 

To już wszystko. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość odnośnie mojej pielęgnacji włosów i strzyżenia. Osobiście jestem ogromnie zadowolona z kondycji moich włosów. Obeszło się bez typowych suplementów na wypadanie włosów, których chciałam uniknąć z racji korzystania z zabiegów depilacji laserem diodowym pach. Jedynie doustnie przyjmuję Wit. D w ilości 1000 j.m./ dziennie według zaleceń endokrynologa. 

Masz pytania? Pisz. 
Jestem też ogromnie ciekawa, jak Twoje włosy?

Komentarze

  1. Fajnie wyglądają Twoje włosy. Nie wiedziałam, że strzyżenie maszynką robi taką różnicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do końca nie wiedziałam czego się spodziewać, ale ostatecznie jestem ogromnie zadowolona;)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie:)
    Bogusiu a powiedz coś więcej o tym jak wyglądało cięcie. Mam na myśli to czy "na mokro" czy "na sucho" cięłyście maszynką? Zaczesałaś włosy do tyłu i Siostra cięła? Proszę o szczegóły, ponieważ sama myślę o cięciu w domu. W salonie kilkukrotnie strzygłam włosy maszynką niestety fryzjerka zawsze robiła tak jak chciała. Tzn mimo że prosiłam o cięcie samych końcówek zawsze wychodziłam z włosami mocno skróconymi, mimo że prosiłam o to żeby nie skracała wiecej niż cm, ponieważ chce zapuścić włosy... W końcu zrezygnowałam z jej usług. Teraz myślę o tym żeby poprosić mamę o strzyżenie maszynką.Będę wdzięczna za rady:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na umytych, wilgotnych włosach ale nie mokrych. Zaczesałyśmy tak jak noszę na codzień z zachowaniem przedziałka na środku głowy ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wyglądasz. Zaciekawił mnie szampon i odżywka może spróbuję w nowym roku ;) Fajny i przydatny post - Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam suche szampony. Kiedyś ich nie uznawałam i nie rozumiałam, że nie można po prostu umyć głowy. Teraz, jak przyszła zima i nie zawsze chce mi się wstać te 20 minut wcześniej, zaczęłam je doceniać. Obecnie uzywam szamponu z Biedronki, który doskonale spełnai swoje zadanie, ale Batiste też mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchego szamponu z Biedronki nie używałam, ale obawiam się, że nic już nie pobije Batiste:) Tak w zimę tym bardziej można docenić, bo mycie rano włosów może być przyczyną przeziębienia.

      Usuń
  5. Super! Ja po ostatniej wizycie u fryzjerki od której dostałam reprymendę bardziej się staram dbać o włosy :) Twoje sa piękne! :) Będę brać przykład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dbaj, włosy u kobiety mogą być sporym atutem:)

      Usuń
  6. A niech mnie, o podcinaniu końcówek włosów maszynką w życiu bym nie pomyślała. Może trzeba będzie spróbować? :)
    Ale co zrobić z wypadającymi włosami nie mam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś wcierek lub olejków wzmacniających włosy?

      Usuń
  7. Dzisiaj wypróbowałam po raz pierwszy mydło do włosów i jestem bardzo zadowolona. Dziękuję Bogusiu, ze o tym napisałaś/powiedziałaś.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!