1 sty 2015

Nowy Rok

Podsumowanie ubiegłego roku zrobiłam już sobie dawno w głowie. Nie chcę narzekać, że miniony rok był zły. Miał swoje plusy i minusy. Te złe chwile pozwoliły mi docenić wszystko to co już mam. Pozwoliły też na nowo ustalić swoje priorytety. 

To, że liczy się dla mnie rodzina i przyjaciele. Wzajemna miłość, szacunek, zrozumienie i wsparcie. Często pomimo odmiennych charakterów, zdań czy wyznań. Umiemy zasiąść do jednego stołu, zjeść wspólnie posiłek, czy razem rozwiązywać napotkane problemy. Owszem czasami się złościmy, kłócimy i mówimy przykre rzeczy w gniewie. Ale nie odwracamy się od siebie w potrzebie, wyciągamy do siebie rękę, na zgodę... nawet jak nie padają słowa "przepraszam". Słowa nie są najważniejsze, najważniejsze są czyny. 

Zdrowie, dzięki któremu cała reszta staje się prostsza. Mogę chodzić, biegać, podnosić, przenosić. Jeżeli jest zdrowie nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Zdrowia często nie doceniałam dopóki mnie nie opuściło. Kiedyś/gdzieś - nie pamiętam, przeczytałam, że tylko biedni ludzie życzą sobie zdrowia. Ale jak się później okazuje nawet nagromadzone środki na koncie nie chronią nas przed jego utratą i nie zawsze są lekarstwem. Dlatego chcę dbać o siebie - nie tylko o powierzchowną powłokę. Zwracać uwagę na to co jem, uprawiać sporty/ dbać o kondycję, nie szkodzić sobie nałogami.

Dom, schronienie i ciepło. Dom do którego można zawsze wrócić i czuć się bezpiecznie. Nie potrzebuję luksusów. Wygłaskanych ścian, najnowszych mebli i sprzętów. Ok, początkowo jak młody człowiek wyfruwa z domu i zaczyna urządzać swoje 4 kąty chciałby wszystko najlepsze, najdroższe tu i teraz. Życie weryfikuje, że to nie takie proste,że to skarbonka bez dna. Ugania się dzień po dniu za forsą, której im więcej zarabia tym więcej wydaje... Po 4 latach "na swoim" wiele zostało jeszcze do zrobienia, a nawet wymaga ponownego odświeżenia. Ale nabrałam większego dystansu. Przede wszystkim cenię sobie wygodne łóżko do spania, odmalowane ściany i porządek w mieszkaniu. 

Dlatego w Nowym Roku chciałabym życzyć sobie:
Zdrowia, satysfakcji z tego co posiadacie, mniej pracy, a więcej czasu dla swojej rodziny, przyjaciół oraz na rozwijanie pasji i bycie kreatywnym. 

Pamiętaj, że Nowy Rok to morze możliwości. Niezapisane karty, które Ty będziesz wypełniał dzień do dniu. Nie powiem Ci jak masz żyć, nie podam recepty, musisz to przemyśleć samemu i obrać właściwą drogę.

A Ty czego życzysz sobie w Nowym Roku?

16 komentarzy:

  1. Bardzo mądrze napisane! Całkowicie się ze wszystkim zgadzam i życzę Tobie (i sobie), żeby się powyższe życzenia spełniły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szczęśliwego nowego roku Bogusiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie, dla Ciebie i całej rodziny:)

      Usuń
  3. Miniony rok był trudny. Bardzo trudny. Mam nadzieję, że nowy okaże się lepszy, pełniejszy. Tak jak zazwyczaj nie zakładam sobie jakichś noworocznych postanowień, tak tym razem mam dwa cele, które są dla mnie bardzo ważne i mam nadzieję, że oba uda mi się zrealizować.
    Pomyślności w nowym roku, Bogusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajemniczo, ale trzymam kciuki za realizację tych celów!

      Usuń
  4. Jak zwykle, pięknie napisane. Żeby Twoje priorytety się nie zmieniały ;) Szczęśliwego Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli się zmienią, mam nadzieję na lepsze:)

      Usuń
  5. Ja się w '14 nauczyłam nie przejmować błahostkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błahostkami nie warto się przejmować, szkoda naszego zdrowia;)

      Usuń
  6. Dokładnie! Przed nami kolejny niezapisany zeszyt z 365 stronami do wypełnienia. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie:) Ja już powoli coś zmieniam w sobie;)

      Usuń
  7. uwielbiam takie Twoje posty:) ja życzę sobie wytrwałości i mniej leniuchowania. za często dopadają mnie dni, gdy nie chce mi się kompletnie nic i chciałabym to jakoś zmienić. dużo szczęścia w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniuchowanie czasami nie jest złe, mi serio tego mocno brakuje:P
      Trzymam za Ciebie kciuki byś może znalazła równowagę między tym leniuchowaniem a pracą;)

      Usuń
  8. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!