Włosy 11/2013.

Nie mam niestety w tym miesiącu rewelacyjnego przyrostu. Jedynie 0,5 cm, tak to jest gdy nie stosuję żadnych przyspieszaczy wzrostu. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Olejowanie (klik) przyniosło kolejny zaskakujący efekt, nowe pół centymentrowe baby hair;) Na zdjeciu widać też te starsze, które się umocniły ok 3-5 cm.Wyglądam jak opierzony mały kurczak.

Opowiem trochę o tym co ostatnio z włosami robię i jaką suplementację wprowadziłam kilka dni temu.

Porównanie z poprzednim miesiącem, wstyd, że zdjęcie z tego miesiąca jest tak kiepskie, postaram się nadrobić na dniach i zamienić. Przyrostu jak mówilam nie widać. Ale włosy są zdrowe i to najważniejsze;)
Edit (dodaje zdjęcie włosów w lepszej jakości/ zdjęcie bez lampy):

Włosy myłam nawet codziennie szamponem z Apteczki Babci Agafii - ziołowy przeciwłupieżowym, dziegciowym, bo przy ćwiczeniach to konieczność (tak staram się ćwiczyć codziennie lub co 2 dzień). Suchy szampon by się przydał, ale jeszcze nie kupiłam i odwlekam w czasie. Przed myciem dalej aplikuję olejek laurowy na skalp i na długości. Po myciu na zmianę odżywka Timotei - Złociste refleksy i Kallos - maska Crema Al Latte (kupiona w tym miesiącu na próbę i na pół z moją O). 
Włosy dalej stylizuję na okrągłą szczotkę. Zamiennie pianką - Brocato, ze sprayem dodającym objętości - Yves Rocher. Grzywkę mam już dak długą, że często spinam ją klamrą tak jak na zdjęciu wyżej. Zastanawiam się czy trochę jej nie skrócić.

Widać odrost, ciemniejszy od reszty, ale na żywo nie rzuca się, aż tak w oczy, aparat bywa bezlitosny. Z kolorem  włosów nie robiłam nic od sierpnia (zapienianie) i nie zamierzam, niech rosną naturalne. Większość osób, które na codzień spotykam "podziwiają" mój kolor;)

Plan na przyszły miesiąc, suplementacja, o której wspomniałam już wcześniej na fb.(więc jeśli tutaj  nie piszę, to tam pozostawiam chociaż krótkie informacje raz dziennie):
Swego czasu o calcium pantothenicum czytałam wiele razy. Przy okazji zakupów na doz.pl, by dobić do 20 zł (od tej sumy darmowo dostarczają do najbliższej dla Ciebie apteki) skusiłam się na dwa opakowania po 50 tabletek. Biorę 2 tabletki na dzień. Czyli moja kuracja potrwa 50 dni. 

Jeśli stosowałyście Calcium pantothenicum piszcie w komantarzach jak na Was działało!

A jak Wasze włosy, jesteście zadowolone?

Komentarze

  1. Myślałam, że tylko mi tak wolno rosną włosy :( A tu widzę, że nie tylko ja jestem takim ewenementem. ;) Nawet podczas kuracji lekiem przeciwko wypadaniu włosów rosły one tak samo wolno jak zwykle. Za to ilość baby hair jest ogromna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś drożdży? Albo wcierki jantar? U mnie były skuteczne, tak samo jak serum babci agafii, i przyrost wynosił ok 2-3 cm miesięcznie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jest ich sporo, dzięki czemu włosy zyskają na gęstości ;)

      Usuń
  3. Moje włosy ewidentnie nie lubię rosnąć ;) ale cóż zrobić takie geny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje włosy wyglądają świetnie! Trzymam kciuki za nową kurację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Mam nadzieję, że będzie skuteczna.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A wcale się tego nie spodziewałam:)

      Usuń
  6. Trzymam kciuki za kurację. Jestem ciekawa tego suplementu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądasz na tym uśmiechniętym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Chciałam nieco urozmaicić włosową aktualizację.

      Usuń
  8. widać poprawę włosów na zdjęciach! wydają się być takie gładziutkie i mięciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie włosy! Musze się dokładnie zagłębić w lekturę z Twoją pielęgnacją, bo normalnie jestem zazdrosna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pielęgnacja nie jest skomplikowana, ale szczegóły znajdziesz co miesiąc w okolicach 12tego.

      Usuń
  10. Uwielbiam Twoje włosy, Bogusiu. Jak słowo daję, za każdym razem, gdy widzę je w Twoich podsumowaniach mam jeszcze większą motywację do sumiennego dbania o swoje :)
    Nie znam suplementu, o którym wspominasz, ale chętnie czegoś więcej się o nim dowiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, moja pielęgnacja to raczej minimalizm przy tym co niektóre dziewczyny potrafią wyczyniać. Cieszę się, że Cię motywuję, Twoje włosy na pewno na tym korzystają:) Jak skończę kurację to na pewno napiszę z jakim efektem.

      Usuń
  11. Absolutnie nie dziwię się, że wiele osób podziwia Twój kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!