Recenzja: korektor z aplikatorem Make up Atelier Paris

Ten korektor zakupiłam gdzieś w okresie maj-czerwiec na stronie folaroni.com, cena 44zł / 8ml. Ważny 18m-cy od otwarcia. Do wyboru jest 5 kolorów, wybrałam jasny beż oznaczony symbolem FLWAIV. 
Opis ze strony folaroni.com:
  • Formuła High Definition
  • Formula zbogacona dridecylotrimellitate - odżywczy, jedwabisty i zmiekczający STER
  • Wodoodporny
  • Doskonały przy zastosowaniach do efektów odmładzających (wykrywanie głębokich bruzd, pierścieni pod oczyma, czy innych przebarwień skóry)
  • zawiera związki zmiękczające i pigmenty odbijające światło
  • zaciera ślady zmęczenia, i wygładza zmarszczki
  • Kolory korekcyjne do rozświetleń i przebarwień czerwonych.
  • bezzapachowy
  • flakonik z aplikatorem zakończony gąbką.

Zastosowanie:
  • Stosować przed nałożeniem podkładu, ale także po jego nałożeniu do dodatkowych poprawek.
  • nakładać niewielkimi ilościami za pomocą pędzelka, rozcierać w bruzdach, rowkach i w miejscach skóry wymagających rozświetlenia i kamuflażu.

Opakowanie przypomina nieco błyszczyk z gąbeczką, która ułatwia aplikację, do rozcierania raczej się nie nadaje - ale do tego celu używam pędzli lub gąbeczek do makijażu, do własnego użytku zdarza się też paluszkami.Niestety odrobina korektora wycieka bokiem z opakowania - sama zastanawiam się jak to możliwe:/ Ma dosyć płynną konsystencję - co po stosowaniu korektorów marki Kryolan budziło we mnie niepokój, że tak płynny korektor będzie skuteczny. Od czasu zakupu stosuję go praktycznie codziennie + do makijażu profesjonalnego, co świadczy o dobrej wydajności kosmetyku. Jest to kosmetyk nie perfumowany, zapach jest neutralny. Stosuję głównie pod oczy i nad tym aspektem w recenzji zamierzam się skupić. (Podkłady, które używam wystarczająco radzą sobie z niedoskonałościami skóry). Chociaż i tak nie mam dużych sińców pod oczami, mogę Was zapewnić, że bardzo dobrze sobie z nimi radzi - używałam go wielokrotnie podczas makijaży ślubnych, wieczorowych oraz do sesji fotograficznych. Przy większych zmarszczkach lubi się tam gromadzić, ale po odpowiednim roztarciu i przypudrowaniu okolicy oczu nie zbiera się ponownie. Nie wysusza delikatnej okolicy oczu, może być aplikowany nawet na skórę bez kremu.
Dodaję jeszcze jedno zdjęcie. Po prawej stronie pokryłam cienie pod oczami korektorem, okolice płatków nosa, zaczerwienienie u nasady brwi oraz ślady po trądziku na policzkach. Jak widać na większej powierzchni korektor ładnie wyrównuje koloryt, nie radzi sobie jedynie ze świeżymi strupkami/ zmianami po trądziku - ale podkład już wystarczająco zakryje niedoskonałości.
Podsumowując: 
Doskonały do codziennego makijażu oraz do makijażu profesjonalnego, dla pań w różnym przedziale wiekowym. Radzi sobie bardzo dobrze z "podkówkami" pod oczami na czym najbardziej mi zależy. Po przypudrowaniu nie zbiera się w załamaniach/ zmarszczkach, nie roluje ani nie wysusza skóry.  Do krycia niedoskonałości cery może okazać się za mało kryjący - w tym celu polecam kółko korektorów Kryolan, lub kamuflaże. 

Link do KWC na wizażu TU

Jak Wam się podoba? oraz jakich korektorów używacie?

Komentarze

  1. jak dla mnie - super efekt, akurat przymierzam się do zakupu korektora ale jutro padnie raczej na inny , upatrzony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem i rozumiem, że łatwiej kupuje się kosmetyki w drogeriach niż przez strony www:)

      Usuń
  2. Ja póki co jestem wierna Inglotowie w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też używałam takiego korektora ale niestety mam za duże wory pod oczami i nie miałam takiego fajnego pokrycia jak Ty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto się wysypiać ok. 8h dziennie:)

      Usuń
  4. u Ciebie wygląda super,ale u mnie nie wiem czy dałby radę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. U ciebie dobrze się wtopił, bo nie masz mocnych cieni ani zmarszczek, ale nie wiem, czy dałby radę u kogoś, kto naprawdę ma widoczne cienie + zmarszczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz,że daje radę, makijażem zajmuję się profesjonalnie i ten korektor daje naprawdę fajne efekty:)

      Usuń
  6. Ciekawy! Ja stosuję teraz Maybelline Erase Dark Circle - uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wierzę na słowo, bo wygląda delikatnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem fajnie się prezentuje :) Może kiedyś wypróbuję, jak wpadnie mi coś ekstra do portfela :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nigdy nie mogę uchwycić efektu korektora ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie brałam korektora z MAP
    mam z face nico baggio
    ale czy jestem zadowolona?
    efekt w porządku, ale MAC'a nie zastąpi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę polować przy następnej okazji w MAC'u:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!