8 gru 2012

66# Wyjść z domu bez podkładu?

Uwaga! Post dla ludzi o mocnych nerwach, pokaże siebie - czyli osobę o nieidealnej cerze przed i po metamorfozie... P.s. Własna rodzona matka stwierdziła, że wyglądam okropnie i nie powinnam fotografii publikować. Metamorfoza nietypowa, ponieważ nie użyłam ani grama podkładu do twarzy - bez którego myślałam, że żyć już nie potrafię... 

Na mikołajki dostałam książkę Aucoin Kevyn "Makijaż - sztuka przemiany" wzięłam się od razu za czytanie i uważam, że zawsze jest odpowiedni czas na naukę więc czerpię ją jak gąbka. Dzisiejszy wpis nie jest recenzją książki - na nią będziecie musiały poczekać. Ale przekonała mnie, że im mniej kosmetyku używam tym lepiej. 

Należę do tych bladolicych, co przypominają dosłownie "surowego kurczaka" czyli widać wszelkie niedoskonałości, zaczerwienienia itd. 
Sekret owej metamorfozy to kilka prostych kroków.
Na umytą buźkę nałożyłam lekki krem, tak jak każdego dnia. Pokryłam korektorem strategiczne miejsca (cienie pod oczami, w okolicach płatków nosa, odrobina na niedoskonałości czoła, policzków i brody) i roztarłam. Użyłam korektora MAP, który ostatnio recenzowałam:) Następnie przypudrowałam buźkę MAC - blot powder medium. Prawda, że ogromna różnica?
Dodałam bronzera Sleek face contour light, oraz róż TBS 02. Brwi na szybko - brązowym żelem Wibo oraz lekko wypełniłam cieniem brązowym cieniem Inglot. Wystarczyło by jeszcze podkręcić rzęsy - wytuszować i  pokryć usta pomadką/błyszczykiem. Ale ja pokusiłam się na więcej: makijaż oczu oraz ust - ale o tym nie będę się dziś rozpisywać...
Efekt końcowy - dla mnie super! Trwałość - rewelacyjna! nawet mniej się świecę niż przy stosowaniu podkładów. Makijaż z wczoraj, ale dziś nie miałam za dużo czasu i powtórzyłam ten sam trik - dzięki czemu wyglądam świeżo i ładnie, bez wstydu wychodzę z domu bez podkładu:)

Zachęcam Wszystkich do wypróbowania! 

69 komentarzy:

  1. genialnie :) i pewnie,ze lepiej nakladac na siebie mniej :) ja stosuje ta zasade latem :) Zima wole miec jeszcze jedna warstwe na skorze w celu ochrony przed zima :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet latem wyglądam tak okropnie bo się praktycznie nie opalam, ani nie mam kiedy:/
      to fakt na zimę przyda się dodatkowa warstwa, myślę nad jakimś kremem akurat

      Usuń
  2. Wyglądasz fantastycznie! Bardzo podoba mi się taki makijaż oka. Ja bardzo często wychodzę z domu bez podkładu, nie chce mi się go nakładać rano :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze, naprawdę efekt jest super!

    OdpowiedzUsuń
  4. No ej, rewelacja. Nie musisz używać podkładu na co dzień - zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do pracy ostatnio w ogóle nie nakładam podkładu, tylko puder, róż, maluję oczy i podkreślam brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehm jak ma się ładną cerę to czemu nie, no i zależy jaką się ma prace;p

      Usuń
  6. Bardzo podoba mi się ten makijaż oka. A twarz rzeczywiście wygląda dobrze bez podkładu.
    Ja często wychodzę bez niego (i bez korektora) z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Często stosuję zasadę mniej znaczy lepiej :) ale pomimo problemów z cerą nie mam problemów aby wyjść bez podkładu. Poważnie i jeszcze nigdy nie usłyszałam złego słowa na ten temat.

    Sama na blog wrzucałam zdjęcia przed i po, moi bliscy uważają, że dzięki temu faktyczna zmiana jest wiarygodna i nie ma nic złego w pokazaniu siebie od tej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem po bułki mogę pójść totalnie bez niczego, ale do pracy to się już po prostu nie da, nie raz słyszałam wtedy "źle się czujesz?" "coś się stało" itd...

      też myślę, że ukazanie się bez makijażu czy ps (którego z resztą nie używam bo nie umiem) sprawia, że jesteśmy bardziej wiarygodne;)

      Usuń
    2. Tutaj pojawia się jeszcze jedno uwarunkowanie, jaki rodzaj pracy. Kiedy miałam dni, że spotykałam się z klientami bezpośrednio, to dla ogólnego dobrego samopoczucia otoczenia oraz siebie samej sięgałam po konkretne kosmetyki. Jednak, gdy miałam okresy, że takich spotkań nie było, to odpuszczałam sobie pełny makijaż.

      Tam, gdzie pojawia się PS przestaję zaglądać, nie ma dla mnie to sensu. Bo takiej ingerencji jest pełno w pierwszym lepszym magazynie...

      Usuń
    3. Dokładnie, ja pracując jako kosmetyczka/wizażystka muszę jakoś wyglądać dobrze, nikt by nie przyszedł do pryszczatej, zaniedbanej babki, tak samo jak nie idziemy do fryzjera z tłustymi włosami...

      ja to nawet nie wiem czy niektóry używają PS czy nie, bo się na tym nie znam po prostu, ale u niektórych można podejrzewać sporą obróbkę zdjęć

      Usuń
    4. Masz rację, warto wypracować pewną równowagę i dopasować to do całości. Tym bardziej, że łatwo czasami przegiąć w drugą stronę ;)

      PS widać, jeżeli ktoś liznął odrobinę grafiki i zna się na pewnych rzeczach, to widać. Szczególnie jeżeli zrobisz zbliżenie na skórę, na której nie widać nic poza gładkością a konsystencja kosmetyku jest bardzo rozmyta. Temat rzeka ;)
      Co innego poprawić kontrast, temperaturę kolorów, nasycenie itd.

      Usuń
    5. zgadzam się z Tobą w 100%:)

      Usuń
  8. a ja właśnie myślałam, że masz podkład :) Super efekt, muszę sama spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rękę bym straciła bo byłam pewna że masz podkład :D Super efekt, ostatnio zauważyłam że sporo dziewczyn nawet na yt używa tej kombinacji :) sama będę musiała spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D yt rzadko oglądam, częściej przesiaduję w blogosferze, ale to dobrze, że ten trend jest popularny:)

      Usuń
  10. Metamorfoza zdecydowanie udana! :) Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie!

    Ja z kolei używam tylko minerałów - czyli wszystko w proszku. Czasem tylko użyję płynnego korektora (o naturalnym składzie).

    Niestety nie udaje mi się ukryć cieni pod oczami, ale też mam wyjątkowo ciemne ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do cieni pod oczami może masz po prostu taką pigmentację skóry, ale co mogę poradzić:
      korektory o złotawym zabarwieniu niwelują fioletowe cienie pod oczami:) te z różową barwą sprawią, że skóra będzie bardziej szarawa co nie wygląda dobrze:/

      Usuń
  12. Genialnie! Ja też chcę taką metamorfozę!

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem pod wrażeniem i jestem też pełna szacunku, że się przed nami tak "obnażyłaś" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładnie to wygląda- jakbyś miała podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję Ci za tego posta! Też jestem surowym kurczakiem i bez całej makijażowej otoczki wyglądam paskudnie (co nie przeszkadza mi jednak paradować bez makijażu). Moja cera to mój kompleks i marzę o gładkiej skórze, w jednolitym kolorze. A tymczasem idealna cera pokazuje, że to zasługa makijażu. :) Nie zrozum mnie źle, ale podniosłaś mnie na duchu. Dotychczas nie widziałam Cię bez makijażu i jestem pełna podziwu jak potrafisz zamaskować niedoskonałości, a uwydatnić to, co najpiękniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zauważyłaś moją nieidealną cerę i podniosłam Cię nieco na duchu:) chyba będę tak częściej;)

      Usuń
  16. Często tak robię jak moja skóra wygląda względnie dobrze- w nagrodę daję jej pooddychać :D
    Jesteś piękna! Z pudrem czy bez :)
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjj no dzięki, dzięki:) aż się zawstydziłam

      Usuń
  17. jest różnica :)) super przemiana :)
    ja bez korektora i podkładu staram się nie pokazywać, z domu bez makijażu nie wyjdę ;)
    lubię się malować, a odkąd używam minerałów nie mam wyrzutów sumienia, że to robię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhe ja tam nie mam wyrzutów sumienia nigdy! ale minerały też spróbuję:)

      Usuń
  18. ja jednak bez podkładu się nie ruszam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt bardzo naturalny, widać niedoskonałości ale nie rzucają się jakoś w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. by przykryć strupki to by trzeba chyba szpachelka nakładać hehhe;) a tu ma być suptelny efekt ujednolicenia cery, tak by można było bez wstydu wyjść do ludzi:)

      Usuń
  20. Wow, naprawdę jestem pod wrażeniem! :) Udowadniasz, że przy odrobinie chęci da się wyeliminować podkład. Sama często wychodzę bez makijażu, jedynie z pudrem sypkim na twarzy, ale do pracy na przykład jeszcze się nie odważyłam pójść tak "saute" - warto się pomęczyć i spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do pracy również nie pójdę "saute" - bo po prostu bym się źle czuła

      Usuń
  21. Efekt fantastyczny, pięknie umalowałaś oczy i masz bardzo piękne usta:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam cere chyba jeszcze gorsza, a bez podkladku i tak smigam:) wole albo pelny makijaz albo zaden. Ale sam korektor i puder, trzeba wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żaden - to po bułki do sklepu:) lub po prostu po domu...

      Usuń
    2. Tez tak myślałam, ale teraz wydaje mi się, że ludzie aż tak nie zauważają niedoskonałości naszej cery, jak my sami:) Zresztą kiedy zaczęłam chodzić na siłownie musiałam przyzwyczaić się na wyjścia bez makijażu do ludzi, żeby podczas ćwiczeń nie zatkać sobie jeszcze bardziej porów. I jakoś się przemogłam:)

      Usuń
    3. ooo na siłownie to dobry tusz wodoodporny mi wystarcza:) i tak się robię czerwona jak burak przy byle wysiłku:P

      Usuń
  23. Wygląda to super :) Ale nie przejmuj się ja zdjecie bez makijazu mam gorsze o wiele :D Póki co chyba jednak z podkladu nie zrezygnuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny efekt ;D Makijaż oka przecudny :) Pochwal się jak go zrobiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps Ciekawy blog, obserwuje ;)

      Usuń
    2. dziękuje;) spróbuje uchwycić krok po kroku jak pogoda dopisze...

      Usuń
  25. Oszałamiająco wyglądasz w takim makijażu bez podkładu ;):*

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, jestem pod wrażeniem!
    Śliczna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Różnica jest znaczna, korektor z pudrem dał radę. Zdarza mi się wersja bez podkładu, ale tylko wtedy, gdy mam delikatny makijaż oczu. Do ciemnego oka muszę zrobić (na tyle na ile umiem) jak najlepsze "tło".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak do delikatnego nie trzeba wielkiego krycia, byłam ciekawa właśnie czy te niedoskonałości czy zaczerwienienia nie ujawnią się przy pełniejszym makijażu
      - i o dziwo - jestem zadowolona z efektu:)

      Usuń
  28. Jestem zachwycona. Mów jak chcesz, że niby w wersji bez jakiegokolwiek makijażu wyglądasz strasznie, niemniej ja uważam, że onieśmielasz. Masz ładny łuk brwiowy, którego nie jedna może Ci pozazdrościć, a także i proporcje twarzy są wielkim darem od losu. Jeszcze umiesz wykorzystać atuty swojej urody i, nawet bez podkładu (który jak dla mnie nie jest jakimś must have każdej kobiety), wyglądasz uroczo.
    To jest dowód, że puder naprawdę wiele może. Sama używam na co dzień tylko jego z dodatkiem różu i kremu jako bazy. Oczywiście, co człowiek to praktyka, niemniej dla mnie ładne rozświetlenie twarzy daje lepsze efekty niż "zjednolicenie" cery. Mam znajomą, która używa niby tylko fluidu na twarz, niemniej... efekt jednak nie taki estetyczny, bo mam wrażenie, przy nim niedoskonałości dodatkowo rzucają się w oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje to bardzo miłe słowa - wezmę sobie do serca:)

      Usuń
  29. często nakładam jedynie puder skinfinish z MAC'a i wio! szkoda tylko, że szybko zaczynam się błyszczeć;)
    uwielbiam tak podkreślone oczy! super to wygląda:)
    no i podziwiam za odwagę:) mało kto chce wstawiać swoje zdjęcia bez makijażu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiałam się nad kupnem skinfinish a blot powder - myślę, że zakupem blot powder nie zgrzeszyłam:) spisuje się rewelacyjnie:)

      Usuń
  30. Różnica jest ogromna i wyglądasz fantastycznie :)
    Mi zdarza się wyjść bez podkładu, ale ja nie mam większych problemów z cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę! szczerze i zdrowo oczywiście;)

      Usuń
  31. nadal ślicznie wyglądasz bez podkładu, spokojnie możesz wychodzić tak z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super, a nie myślałaś nigdy o podkładach mineralnych w proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, miałam próbki, ale niestety za ciemne;/

      Usuń
  33. hej. Genialny blog ! (obserwuję jako paul75i1 ). Ja nie mam problemów z pokazywaniem cery , no chyba dlategooo,że jest prawie idealna. Czasami jakaś krostka raz na miesiąc i nic więcej. Ja tam wolę jak widać coś charakterystycznego na skórze spod makijażu ; jakieś blizny,pieprzyki ,piegi ... Ja tak cały czas się maluję - czyli odrobinka korektora i bezbarwny puder matujący. Rzeczywiście śliczny makijaż oczu - też chcę taki wykonać,ale nwm czy mi będzie pasował . Prowadzę bloga pod :http://blogrecenzjekosmetyczneporadydlanasto.blogspot.com/
    Jesli chcesz ,wpadaj. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Jaki fajny blog :) powiem Ci, że z takim makijażem wyglądasz bardzo ładnie, ale to pewnie dlatego, że masz bardzo fajną urodę...jak to mówią "ładnemu we wszystkim ładnie" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!