2 lis 2012

Nowy lakier Kobo dla odważnych....



Zaczęło się od tego, że na zimę zakupiłam niebieski pastelowy dwurzędowy płaszczyk - który tworzy zgrany duet z przypudrowanym różowym szaliczkiem (który już Wam pokazywałam). Wybrałam się do drogerii Natura po lakier w podobnej tonacji i co kupiłam? Lakier z nowej kolekcji KOBO, chociaż wcale nie byłam do tej marki przekonana po wcześniejszych nie lakierowych nie wypałach. Przekonały mnie liczne posty na blogach wychwalające nową kolekcję. Z pośród dwóch kolorów wybrałam ten ciemniejszy o nazwie 28 MIAMI. Na testerze wydawał się bardziej przygaszony - a na pazurach istna żarówa. Uważam, że to kolor raczej dla odważnych - czyli nie dla takiej osoby jak ja. W buteleczce widać (również na zdjęciu) delikatną połyskującą aurę - której na paznokciach nie odnotowałam. Jedynie intensywny połysk. Po pokryciu top coat'em matującym z colour alike - wydaje się bardziej znośny. Tym bardziej do mojej czarnej jesienno-zimowej garderoby. 

Na zdjęciach ciężko mi uchwycić prawdziwą barwę lakieru, tak samo jak płaszczyka, który tworzy tło na zdjęciu 1 i 2. Nie wiem czy ten smerfowy kolor na mych pazurach jeszcze zagości - ale daję mu szansę, może się przekonam zanim z paznokci zejdzie...

EDIT: Lakier na paznokciach bez skazy wytrzymał 3dni, nie przeżył próby szorowania kuchenki - ale temu się nie dziwie... 

15 komentarzy:

  1. Moim zdaniem jest śliczny. Lubię niebieskości na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor sam w sobie jest ładny. Ja akurat niebieskich lakierów do paznokci nie używam, jednak wielbicieli tego odcienia z pewnością docenią jego intensywność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nie mówię, że brzydki - ale dosyć trudny do noszenia przez swoją intensywność - bynajmniej dla mnie:P

      Usuń
  3. Faktycznie odważny. Odważny, ale bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam podobny na lato, ale wolę ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zły nie jest :)
    a jak Ci bardzo przeszkadza, po prostu zmieszaj trochę tego lakieru z białym lakierem i wyjdzie Ci delikatny, pastelowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne opakowania :)
    a co sądzisz o Delii?
    Ściskam, Lona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście nie miałam, ale miała moja klientka - której paznokcie malowałam, lakiery ładnie kryły, przyjemne i łatwe w aplikacji, zaskakująco długo się trzymały zważając na cenę lakierów ok. 5zł w superpharm...

      Usuń
  7. ha! ja lubię czasem sobie walnąć coś ciekawego na paznokciach.i pewnie bym sie skusiła :)
    co do płaszcza... zakup chyba jeszcze przede mną...:( niecierpie tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dasz radę w tym roku całkiem ładne płaszczyki są, ja miałam upatrzony w Bershce ale zrezygnowałam z niego na rzecz dwóch innych płaszczyków: jeden ten błękitny, drugi ciemny brąz na guziczki, związywany w pasie, lekko rozkloszowany, z rękawkami 3/4 i wysokim kołnierzem :)

      Usuń
  8. Faktycznie dosyć jaskrawy, smerfowy kolor ;)
    Ja się z lakierami Kobo nie polubiłam i boję się testować nową kolekcję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zachowaj kulturę osobistą, nie obrażaj mnie, ani innych blogerów. Nie wklejaj linków. Masz pytanie - pisz, odpowiem tutaj lub w osobny poście jeżeli temat będzie wymagał rozwinięcia. Zawsze możesz też napisać do mnie maila, a ja najszybciej jak będę mogła odpiszę!